Tak czytam ten wątek i stwierdzam, że ja to wyrodna matka chyba jestem.
Podczas naszego pobytu na wczasach, apteczka Agusi zawierała jedynie:
- Zyrtec w kroplach i lacidofil (które Aga i tak dostaje codziennie)
- Fenistil w kroplach (który mamy na wszelki wypadek i podajemy dodatkowo, gdy pojawia się większa wysypka lub świąd)
- Protopic i Cutivate krem (na wszelki wypadek)
- sól fizjologiczna, woda utleniona, spirytus salicylowy, plaster opatrunkowy, bandaż i wata.
Na szczęście Aga żadnej pomocy aptecznej przez cały pobyt nie potrzebowała, była okazem zdrowia i żywotności. Podawaliśmy jej tylko Zyrtec i lacidofil, ale te leki i tak stale bierze.
