dałam czadu

wprowadziłam Darii mleko Nan żeby się przekonać czy jest uczulona na białko mleka krowiego

podawałam przez kilka dni tylko po 2 miarki

nagle zaczęło Ją sypać, więc przestałam

na dzień dzisiejszy wysypka jest wszędzie

mleka już nie daję, ale wysypka jest

na twarzy ma plamy czerwone

na reszcie ciałka najpierw były czerwone krosteczki a teraz takie małe plamy

teraz tak sobie myślę, czy to alergia?

czy ten rumień zakaźny

podobno dziecko nie choruje na rumień do 2 lat, więc zaryzykowałam z mlekiem

ale teraz wiem, że to był błąd

teraz nie wiem co to jest a Daria wygląda koszmarnie

idę jutro do lekarza żeby potwierdzić jedno albo drugie

ale pewnie się nasłucham o swojej głupocie

po co wprowadzać nowe produkty jak mam w domu chorobę zakaźną?

no cóż człowiek uczy się na błędach
tylko dlaczego wysypka nie znika skoro już alergenu nie podaję?
