ulubiona zabawa to przekręcanie sie z plecków na brzuszek a potem marudzi bo w drugą stronę to niekoniecznie ;-) przekręca sie tak od jakiś dwóch miesięcy ale gdzieś parę dni temu odkryła, że to ubaw po pachy..., siada i chce siedzieć, podciąga się gdy trzymam jej rączki do siadania ale sama jeszcze nie siada, sadzam ją i wtedy jest ubaw bo mozna sięgać po zabawki, nie jest obłożona poduchami (choć boczki są zabezpieczone) i siedzi sobie a jak sie znudzi to wywraca sie na plecki i hop na brzuszek, wielkie zainteresowanie nóżkami i rączkami, a tak książkowo to przekłada zabawki z rączki do rączki choć nie kuma jeszcze że jak ma w jednej rączce zabawkę i ją gryzie to ta z drugiej rączki juz się nie zmieści...słodka wtedy jest i baaardzo zdziwiona...doktórka mówiła, że ponoć jest silna bo od początku łepek podnosiła i tzymała sztywno w pozycji na brzuszku, nie wiem to moje pierwsze maleństwo i myślę, że chciałabym aby wszystko robiła w swoim tępie...gada dużo "maa, nie, da, ba, na, gru, gu..." ale to od początku gaduła była

a co Twoje Maleństwo juz poznało? aaaa i jeszcze łazi na główce i nóżkach , pierwszy raz to sie przeraziłam jak to zobaczyłam ale przeczytałam gdzieś, że to normalne...więc na razie po łóżku tak sie przemieszcza
