no i stało się. od kilku dni jestem już mieszczką

pierwsze plusy widać od razu: nie mamy drugiej strefy autobusowej i nie musimy już kasować dodatkowych biletów. ludzie się tak przejęli tym przyłączeniem (albo boją się staży miejskiej), że zaczeli odśnieżać i posypywać chodniki, że normalnie nie ma jak sankami przejechać

ale też wkurza mnie totalnie ludzka głupota i bezinteresowna złośliwość. na spotkaniach przedprzyłączeniowych prezydent miasta obiecał dużo inwestycji min. kanalizację. no i 2.01. usłyszałam w autobusie taki tekst: no i po co było nam to miasto, obiecali kanalizację, a jeszcze nie ma! no ranyyyy! ręce opadają...