storczyki i...

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

storczyki i...

Postprzez monika » 31 sierpnia 2009, o 10:22

moja amatorszczyzna niestety
piękne są więc kupuję, ale z hodowlą ciężko, więc są ofiary
poczytałam w necie, trochę jest tego i jestem skołowana
idąc na skróty, chciałabym się dowiedzieć czy macie jakieś sprawdzone patenty?
jak je pilęgnować, żeby nie padały i może nawet zakwitły ponownie?

tzw. ręki do kwiatów nie mam, ale się baaardzo staram!

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: storczyki i...

Postprzez aplusd » 31 sierpnia 2009, o 13:28

ja mam 2 storczyki. Kompletnie o nie nie dbam, podlewam raz na tydzień jak wszystkie inne moje rośliny. kwitły 3 razy w ciągu 2 lat.
Ale moja mama ma ich chyba ze 20 i wiem, że je zasila jakiąś odżywką i podlewa je w taki specjalny sposób, tzn. leje dużo wody, tak żeby cała podstawka się wypełniła i zostawia na pół godziny, a potem wylewa cały nadmiar. I jej kwitną jak szalone.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: storczyki i...

Postprzez JaMaska » 31 sierpnia 2009, o 15:45

mam dwa storczyki, kwitna jak opentane tzn mają z kwitnienia na kwitnienie więcej kwiatów.

Podlewam je przefiltrowaną letnia wodą tzn wstawiam je do zbiornika z wodą na 2-3h czasem na noc, później do doniczki, aaa do wody wlewam odżywke (do nabycia w każdej kwiaciarni), podlewam je co 2-3 tygodnie czasem rzadziej, podlewam je wtedy gdy korzenie sa zupełnie srebrne (gdy sa zielone tzn że mają jeszcze zaspas wody)
po kwitnieniu przycinam jak popadnie tzn już różnie praktykowałam nad 3cim kolankiem (ponoć właściwie) i całkiem ścinałam pęd. W pierwszym przypadku wypuściły nowe pędy z tych samych łodych plus dodatkowa łodyga zupełnie nowa a w drugim przypadku zupełnie nowe łodygi poniżej przyciętych tzn spomiędzy liści.
i to tyle co wiem
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: storczyki i...

Postprzez misiajagodka » 31 sierpnia 2009, o 22:30

Ja też podlewam tylko raz w tygodniu. Wody z osłonki nie wylewam, bo mi się nie chce o tym pamiętać. Odżywkę stosuję raz od wielkiego dzwonu.
Jeden jak przekwitł zimą tak do dziś nie wypuścił niczego nowego i poszedł do kubła.
Drugi kwitnie na wyścigi z samym sobą. W kółko jak nie kwiaty to pączki!
Trzeba trafić na dobry egzemplarz :-D
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: storczyki i...

Postprzez monika » 6 września 2009, o 10:33

dzieki, wlasnie podlewnie to chyba klucz sukcesu - na razie wiec przesuszam...

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: storczyki i...

Postprzez Milla » 7 września 2009, o 10:00

Uwielbiam storczyki,bo u mnie często kwitną. Podlewam jak mi się przypomni i za bardzo się nimi nie przejmuje, a wszyscy się dziwią, że mam takie piękne. Dodam,że potrafię wykończyć nawet kaktusy :x
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Dodo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 169
Dołączył(a): 11 września 2007, o 11:50

Re: storczyki i...

Postprzez Dodo » 7 września 2009, o 10:52

Ja mam 4 piękna storczyki, aktualnie dwa zakwitły jak szalone - każdy z nich ma ponad 20 kwiatów. Stoją w osłonkach specjalnie przeznaczonych dla storczyków. Podlewam jak na przezroczystej doniczce nie widać kropelek rosy. Zalewam je wtedy wodą prawie do pełna i po ok. pół godz. wylewam wodę z osłonki. Co jakiś czas podlewam je nawozem dla storczyków.
Najważniejsze to żeby zbyt długo nie stały w wodzie i żeby bezpośrednie słońce nie świeciło na liście. Lubią jasne miejsca, ale światło musi być rozproszone.
To cała tajemnica udanej hodowli.
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: storczyki i...

Postprzez monika » 7 września 2009, o 12:20

a co im dolega jak liscie żółkną i robią się miękkie?
i oczywiście odpadają...
znów przelałam???

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: storczyki i...

Postprzez aplusd » 7 września 2009, o 12:38

Jeden z moich wcale nie ma liści. Na początku miał jeden, ale go stracił w międzyczasie. Brak liście nie wpływa na wydolność kwitnienia. Choć pewnie trochę wpływa na urodę :-D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: storczyki i...

Postprzez Milla » 7 września 2009, o 12:55

monika napisał(a):a co im dolega jak liscie żółkną i robią się miękkie?
i oczywiście odpadają...
znów przelałam???

Pewnie przelałaś :cool:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Dodo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 169
Dołączył(a): 11 września 2007, o 11:50

Re: storczyki i...

Postprzez Dodo » 7 września 2009, o 17:36

monika napisał(a):a co im dolega jak liscie żółkną i robią się miękkie?
i oczywiście odpadają...
znów przelałam???



A nie stoi przypadkiem na bardzo nasłonecznionym miejscu. Podobno zbyt dużo słońca powoduje opadanie liści.
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: storczyki i...

Postprzez monika » 7 września 2009, o 22:44

nie jest to bardzo nasłonecznione miejsce
przelałam... :oops:

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: storczyki i...

Postprzez Leninka » 25 października 2009, o 23:35

Mam jednego storczyka w sypialni. Stoi na parapecie, ale to pokój od północy.
Podlewam go mniej więcej raz na 1,5, raz na 2 tygodnie. Wyjmuję go z osłonki, trzymam doniczkę nad wanną i leję z kranu wodę bezpośrednio do doniczki. Dużo leję. Potem czekam, aż odcieknie i wstawiam z powrotem do osłonki.
Żadnych nawozów do swoich kwiatków nie stosuję, a rosną bardzo przyzwoicie. :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: storczyki i...

Postprzez misiajagodka » 26 października 2009, o 09:45

a mój storczyk wyciął mi numer i zamiast wypuścić nowe pączki, wypuszcza kępkę listków. Wygląda na to, że storczyk będzie tatą. Nie umiem obsłużyć tego malucha
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: storczyki i...

Postprzez Melba » 4 listopada 2009, o 23:57

Ja dostałam storczyk, podlewalam zgodnie z zaleceniem = raz na tydzień, czasem troszkę rzadziej i niestety kwiatki zdychają :( czy to jest koniec mojego storczyka?
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość