



aplusd napisał(a):A jak sobie radzicie z odgłosami życia domowego kiedy dzeciaczki śpią? Antek niby śpi w sypialni, ale ponieważ nie mamy drzwi ani w sypialni, ani w kuchni, ani w salonie, to wszystko bardzo słychać. Po 20, jak Antek zaśnie, ściszamy telewizor, rozmawiamy półgłosem. Nie mogę nawet spokojnie wziąć długiego prysznica, bo łazienka sąsiaduje z sypialnią i lecąca woda budzi małegoW dzień, jak Antek drzemie, też nie za bardzo mogę np. zająć się czymś w kuchni, bo zaraz stuknę głośniej garnkiem i po drzemce
![]()
A może tylko ja mam takie wrażliwe na hałasy dziecko



jasmina napisał(a):atlantis75 napisał(a):jasmina napisał(a):A metraż? 38 m wszystkiego. szał ciał i uprzeży.
U nas 2 metry więcej, ale szał ten sam
atlantis czy Wy dalej mieszkacie na takim metrażu?? Bo ja zaczynam mieć pewne objawy klaustrofobii..
I na razie nie zanosi się na kupno większego.... Ja to marzę, żeby je wreszcie gruntownie wyremontować...
