Rzeczywistość skrzeczy

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Rzeczywistość skrzeczy

Postprzez aplusd » 18 maja 2005, o 13:55

Skoro mamy wątek o marzeniach, to teraz dla równowagi trochę skrzeczącej rzeczywistości :wink: Większość z nas mieszka w małych, ciasnych mieszkaniach. Fakt, że to pojęcie względne i komuś może być ciasno nawet na 100 metrach, ale od kiedy pojawili się w naszych mieszkaniach nowi lokatorzy, czyli nasze dzieciaczki, problem nabrał znaczenia.
Jakie macie patenty na zorganizowanie skąpej przestrzeni życiowej tak, żeby wszystkim było możliwie wygodnie? Jakieś pomysłowe schowki, sposoby na maksymalne wykorzystanie powierzchni? Podzielcie się :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 18 maja 2005, o 16:35

Nie ma pomysłów? No to ja zacznę :P
Mamy małą sypialnię (10m), w której jest jedyna w mieszkaniu szafa (pękająca w szwach) i ogromne łóże małżeńskie. Po wstawieniu łóżeczka dla Antka praktycznie trudno się ruszyć. No a gdzieś trzeba było wygospodarować miejsce na rzeczy Antka. Koce, pościel i grubsze ubrania trzymam w szufladzie, kóra jest pod łóżeczkiem. Nad naszym łóżkiem powiesiliśmy szafki z Ikei z przesuwanymi drzwiczkami i one służą za garderobę Antka :) Co prawda kilka razy zdarzyło mi się przywalić o nie głowa, ale i tak jestem zadowolona z pomysłu :-P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 18 maja 2005, o 16:44

U nas też problem z przestrzenią...Ciekawe czemu?? :D Przeprowadziliśmy się z dwu- do trzypokojowego mieszkania a miejsca mam o wiele mniej. Kojec, leżaczek, krzesełko do karmienia, fotelik samochodowy, wózek, komoda z przewijakiem, łóżeczko, toooony zabawek...Znacie to?? :D

Dla mnie świetnym rozwiązaniem bylo zrobienie garderoby w sypialni- pokoj był prostokątny i strasznie trudno byłoby go urządzić. Oddzieliliśmy scianką działową jedną częśc i mamy garderobę. Co za tym idzie żadnych szaf, prócz jednej w przedpokoju, bałaganu nikt nie widzi, bo zamykam drzwi :P A jak już miejsca nie ma na cokolwiek...to zawsze zmieści się w garderobie :P
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 18 maja 2005, o 20:58

No tak, garderoba to świetna rzecz. U nas niestety nie było z czego jej wydzielić :( Dlatego generalnie całe mieszkanie opanowane jest w tej chwili przez sprzęty i zabawki Antka :)
A jakby tego było mało, w salonie pod oknem stoi suszarka na ubrania, bo ciągle pada i na balkonie mi wszystko moknie.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 18 maja 2005, o 21:02

aplusd napisał(a):No tak, garderoba to świetna rzecz. U nas niestety nie było z czego jej wydzielić :( Dlatego generalnie całe mieszkanie opanowane jest w tej chwili przez sprzęty i zabawki Antka :)
A jakby tego było mało, w salonie pod oknem stoi suszarka na ubrania, bo ciągle pada i na balkonie mi wszystko moknie.


U nas za suszarnię robi pokój Magdy :( Aż się boję co z nią zrobię, gdy przeprowadzimy Małą do swojego pokoju :( Chyba na lampie powiesze :wink:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 18 maja 2005, o 21:11

W poprzednim mieszkaniu (było ono małe - 35m2) mieliśmy świetną szafę z drzwiami przesuwanymi - taką na całą ścianę - a było to jakieś 5 metrów długości i 3 metry wysokości - było tam wszystko - włącznie z miejscem na komputer. :-)
Teraz mi tego brakuje - a przy coraz większej ilości rzeczy Pawła na podłodze stwierdzam, że mi się mieszkanie kurczy strasznie.
Generalnie najlepsze są wszelkie możliwe pawlacze, zabudowy ścian pod parapetami - tam zawsze da się zmieścić jakieś półki choćby na rzadziej użwyane książki, lub wstawiając drzwiczki mieć miejsce na inne niezbyt potrzebne rzeczy. A także te kawałki ścian koło okien świetnie nadają się na biblioteczki (bo nic innego tam dobrze nie wygląda oprócz książek)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 18 maja 2005, o 21:19

Catalina napisał(a): A także te kawałki ścian koło okien świetnie nadają się na biblioteczki (bo nic innego tam dobrze nie wygląda oprócz książek)

Zgadza się. Też mam półeczki z książkami po bokach okien. Tylko kurzy się strasznie :( Książki to jednak lepiej byłoby trzymać za szkłem.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 18 maja 2005, o 21:46

u nas nowością są lekko lumpenproletariackie kartony z ikei malowniczo usytuowane na szafie :? tudzież regale na książki. poza tym wszystko leży na podłodze, wszystko irmiśki oczywiście, tworząc niepowtarzalny klimat. między wszystkim przechadza sie labrador, jakby nie patrzec pokaźnych gabarytów. A metraż? 38 m wszystkiego. szał ciał i uprzeży.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5800
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 18 maja 2005, o 22:02

my z szafy na ubrania ,które powinny wisieć ,zrobiliśmy szafkę z pólkami :) .Niestety nie możemy naszych rzeczy trzymać po całym mieszkaniu(mieszkamy z rodzicami :( ),więc wszystkie te rzeczy trzymamy w tej jednej szafie :)
Więc wygląda to następująco:
-na dole- ręczniki ,obrusy,pościel....
-druga od dołu- słodycze,słoiczki Laury,mleko ,kaszki....
-trzecia z kolei-herbata,kawa,cukier,kisielki,budynie,.....
-sama góra- kosmetyki,lekarstwa,i wszystkie rzeczy,które są mało potrzebne a czasem się z nich korzysta :wink:
plus jest taki ,że mamy wszystko pod ręką :P
ObrazekObrazek Obrazek

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 18 maja 2005, o 23:52

jasmina napisał(a):u nas nowością są lekko lumpenproletariackie kartony z ikei malowniczo usytuowane na szafie :? tudzież regale na książki. poza tym wszystko leży na podłodze, wszystko irmiśki oczywiście, tworząc niepowtarzalny klimat. między wszystkim przechadza sie labrador, jakby nie patrzec pokaźnych gabarytów. A metraż? 38 m wszystkiego. szał ciał i uprzeży.


Kartony z Ikei są rewelacyjne na odzież m.in., u mnie też stoją na każdej szafie!!!! Polecam!!! Są całkiem pojemne!!!

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 19 maja 2005, o 20:04

Dołączyłam zdjęcia:

Obrazek
Obrazek

Nawet nie wiedziałam, że tyle rzeczy do nich się mieści:):):)

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 19 maja 2005, o 20:17

jasmina napisał(a):A metraż? 38 m wszystkiego. szał ciał i uprzeży.


:hahaha: U nas 2 metry więcej, ale szał ten sam :buzka28
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7513
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 20 maja 2005, o 09:31

jasmina napisał(a): poza tym wszystko leży na podłodze, wszystko irmiśki oczywiście, tworząc niepowtarzalny klimat. między wszystkim przechadza sie labrador, jakby nie patrzec pokaźnych gabarytów.


U nas identycznie - tylko przechadzający trochę bardziej włochaty, co dodaje rzeczom podłogowym niepowtarzalnego, kasztanowo-rudego kolorytu :D

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 20 maja 2005, o 10:37

NAsze mieszkanko to 34m2 :-( (pokój kuchnia łazienka przedpokój).
i z dnia na dzien wydaje mi sie coraj mniejsze,zabawki mgady walaja sie po całym mieszkaniu no i oczywiscie wszędzie panuje bałagan. Nawet jak posprzatam to za chwile tego nie widac.
W przedpokoju zrobiliśmy szafe na całą ścianę i pawlacze ale i tam juz nie ma na nic miejsca.
Mieliśmy spora kuchnie wiec komputer przenieslismy z pokoju do kuchni i nawet sie fajnie wkomponował w róg i taki owalny stół wychodzacy z parapetu i zrobiło sie takie małe biuro ( dosc fajnie to wygląda). Nie mam wygórowanych marzen........jeszcze tylko pokój dla Magdy i byłoby super
Ale oczywiscie gdyby wygrac w totka to..........marzy mi sie dom z ogrodem lub duuuuuuuże mieszkanie po którym moglibysmy sie szukac i ogromna sypialnie i............. :buja: :buja: :buja:
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 23 maja 2005, o 22:46

A jak sobie radzicie z odgłosami życia domowego kiedy dzeciaczki śpią? Antek niby śpi w sypialni, ale ponieważ nie mamy drzwi ani w sypialni, ani w kuchni, ani w salonie, to wszystko bardzo słychać. Po 20, jak Antek zaśnie, ściszamy telewizor, rozmawiamy półgłosem. Nie mogę nawet spokojnie wziąć długiego prysznica, bo łazienka sąsiaduje z sypialnią i lecąca woda budzi małego :( W dzień, jak Antek drzemie, też nie za bardzo mogę np. zająć się czymś w kuchni, bo zaraz stuknę głośniej garnkiem i po drzemce :(
A może tylko ja mam takie wrażliwe na hałasy dziecko :?
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość