pokoiki (lub kąciki)Jesiennych Dzieciaczków

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 17 kwietnia 2008, o 21:28

Na drugie urodziny Mysza dostała swój pokój ale zanim to miała swój kawałek ściany do rysowania i naklejania naklejek :roll: po malowaniu w ubiegłym roku ten "fantastyczny" fragment ściany zniknął wraz z wytłumaczeniem, że jest duża i ma kartki do rysowania - póki co spokój z freskami.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 17 kwietnia 2008, o 23:22

Zuzia wyprowadziła się do swojego pokoju w wieku 15 m-cy i nigdy nie mieliśmy problemu z niszczeniem czegokolwiek, chociaż ja wyznaję zasadę, że generalnie w swoim pokoju to ona może wiele, dlatego np. jak chyba gdzieś w okolicach drugich urodzin namalowała na drzwiach wielki piękny kolorowy "fresk", który nazwała wiosną ;), to po prostu przeszliśmy nad tym do porządku dziennego.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 18 kwietnia 2008, o 07:54

Paweł mieszka sam w swoim pokoju odkąd miał jakieś 15 miesięcy. Nigdy nic nie zniszczył ;) do mazania ma tablicę z Ikei stojącą w naszym pokoju. :D
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 18 kwietnia 2008, o 11:05

Zojka posiada własny pokój od szóstego miesiąca życia. Ziszczeń zero, freski namolowane w przedpokoju :wink: :wink:

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 18 kwietnia 2008, o 11:30

monikaj1 napisał(a):Ziszczeń zero, freski namolowane w przedpokoju :wink: :wink:

Właściwie mój człowiek demolka też wyżywa się poza swoim pokojem, to może zaryzykować :hmmm:
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 18 kwietnia 2008, o 12:54

misiajagodka napisał(a):
monikaj1 napisał(a):Ziszczeń zero, freski namolowane w przedpokoju :wink: :wink:

Właściwie mój człowiek demolka też wyżywa się poza swoim pokojem, to może zaryzykować :hmmm:

Ja też miałam freski w przedpokoju :D Jakimś cudem nie chcą niszczyć ścian u siebie :wink:
ObrazekObrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 13 września 2008, o 13:42

aplusd napisał(a):Słowo się rzekło, posprzątałam :wink:
Tak rezyduje Antonio (mamy nowy regalik i półki):
Obrazek


Po raz drugi pan domu został zaatakowany w sprawie remontu dziecinnego pokoju i coś czuję, że tym razem może się udać. Przemyśliwuję różne warianty zagospodarowania tego, co już w nim jest m.in. chcę zdjąć materac na podłogę i pozbyć się łóżka. Agnieszka, jak taki materac się sprawdza u Was? Brudzi się bardzo? Bardziej niż gdyby leżał na łóżku?
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 15 września 2008, o 10:04

To nie jest materac tylko taka ikeowska kanapa, która rozkłada się wprost na podłogę, ale idea ta sama co przy położonym na podłogę materacu. Nam chodziło o to, zeby Antek w razie upadku się nie potłukł.
Generalnie takie rozwiązanie się sprawdza. Nie zauważyłam, żeby brudziło się jakoś bardziej. U nas miało to być rozwiązanie tymczasowe - docelowo Antek ma dostać normalne łóżko, ale ponieważ pojawiła się Hania, to ona za jakiś rok zajmie pokój Antosia, a on przeniesie się do innego, który trzeba będzie urządzić od podstaw. Dlatego do czasu przeprowadzki kanapa zostaje, choć jest już mocno sfatygowana.
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 15 września 2008, o 11:09

aplusd napisał(a):Nam chodziło o to, zeby Antek w razie upadku się nie potłukł.

Też o tym myślałam. Dziękuję za odpowiedź
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Poprzednia strona

Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość