
I ciekawe jakby to zniósł mój parkiet? 








aplusd napisał(a):Myjemy podłogi, góra, raz na tydzień. Wodą z płynem Pronto do podłóg. Staram się odkurzyć co drugi dzień, zeby Antek jakichś śmieci nie wyżerał.



Krobka napisał(a):Nie chodzi mi nawet o to, ze codzinnie- wiadomo, wtedy schodziłby im ten domestos jak wodaAle właśnie- czy używanie do mycia podłóg w domu Domestosa jest bezpieczne? Zarówno dla podłóg, jak i (przede wszystkim) - dla dziecka..


Krobka napisał(a):Nie chodzi mi nawet o to, ze codzinnie- wiadomo, wtedy schodziłby im ten domestos jak wodaAle właśnie- czy używanie do mycia podłóg w domu Domestosa jest bezpieczne? Zarówno dla podłóg, jak i (przede wszystkim) - dla dziecka..








JaMaska napisał(a):Krobka napisał(a):Nie chodzi mi nawet o to, ze codzinnie- wiadomo, wtedy schodziłby im ten domestos jak wodaAle właśnie- czy używanie do mycia podłóg w domu Domestosa jest bezpieczne? Zarówno dla podłóg, jak i (przede wszystkim) - dla dziecka..
dla dziecka bezpieczny nie jest NA PEWNO!! a dla podłóg? wytrzyma ja go płytki, PCV (ale za intensywność barw nie ręczę) ale do drewna/paneli etc - nie polecam oj nie....zedrze najpierw lakier a potem schrupie drewno...

amaterasu79 napisał(a):Już kiedyś na forum gazetowym była afera o Domestosa (oto co napisała p. dr Kamińska z "Kosmetyków": Związków na bazie chloru nie wolno stosowac w obecnosci dzieci do żadnych celów, nawet w warunkach szpitalnych, a co dopiero w domu."), bo to co zaleca producent, reklamujący się na forum o dzieciach, zakrawa na kpinę po prostu: myć deski drewniane (!!) domestosem, materacyki, zabawki, podłogi, łóżeczko, dywany... Już nie mówię o tym, że to szkodliwe dla zdrowia, bo to logiczne, ale sobie nie wyobrażam, zapachu, jaki panowałby w domu po sprzątaniu Domestosem.
Ja podłogę staram się wycierać raz w tygodniu, a odkurzam codziennie - ze względu na kota i budowę za oknem.