pies i dzidzia

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 21 czerwca 2007, o 15:12

justyna-8 napisał(a):
Melba napisał(a):
JaMaska napisał(a):a suche Jej nie smakuje


A Idzie smakowało :twisted:


Antkowi też,ale wyjadał tylko mięsne kawałki, warzywne oddawał psu.
No i wyjadanie parówek z miski psa.

Acha, no i odrobaczani byli razem.


A Antek tak profilaktycznie, czy były wskazania medyczne?

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 21 czerwca 2007, o 16:50

justyna-8 napisał(a):Acha, no i odrobaczani byli razem.


CO? :o

Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 21 czerwca 2007, o 16:53

misiajagodka napisał(a):
monikaj1 napisał(a):Pewnie, że nic złego się nie dzieje, bo niby co miałoby się dziać? :) Jeżeli pies jest regularnie odrobaczany, to żadne zagrożenia nie są mi znane. A psie żarcie i woda nie są trujące :D


Kurcze, przypuszczałam, że tak mi odpowiecie :roll: Mnie się wydaje, że Iguś jest jeszcze taaaaaaaaki malutki, że jego słabiutki system odpornościowy nie poradzi sobie z psimi brudami :roll:

Obrazek


Jak Ida była noworodkiem, przyszedł do mnie neonatolog na wizytę domową i powiedział z zadowoleniem: O , ma pani dwa koty, świetnie. Potem spytał, czy nie mam psa. Na przeczenie zmartwił się: - bo by pies wniósł trochę zdrowego brudu z podwórka. :twisted:

Potem opieprzył mnie za prasowanie ubranek i sterylizowanie butelek. :cool:

Ida niemal w ogóle nie choruje, a ja jestem bardziej wyluzowana. Ta wizyta przydała się nam obu :D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 21 czerwca 2007, o 16:58

Ja nie zapomnę nigdy, jak przyszła do mnie położna środowiskowa, której głównym zajęciem było "dyskretne" rozglądanie się po kątach :twisted: Niemal trupem padła, jak zobaczyła, ze psie posłanie leży tuż obok łóżeczka - zapytała oburzonym głosem "ale jak to, pies obok dziecka". Na co ja, na ogół miła i uprzejma wypaliłam "ma pani rację, przejdźmy do drugiego pokoju, bo pies będzie teraz spał i lepiej mu nie przeszkadzać" - do dziś mam przed oczami jej oburzone lico :D

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 21 czerwca 2007, o 17:03

Ja nie jestem jakoś obsesyjnie nakręcona na sterylną czystość. Nie parzę wrzątkiem codziennie wszystkich zabawek, butelek miseczek itp. Nie zabraniam ciociom i babciom całowania dziecka. Igorek tarmosi psa i takie tam. Tylko te psie miski mnie jakoś przerażają i bród na podłodze. Jak sobie wyobrażę Igora wytarzanego w sierści i piachu wchodzącego z tym wszystkim na sobie np. do łóżeczka, to mi się włos jeży na głowie :olaboga: :kreci: :hmmm:

Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 21 czerwca 2007, o 17:05

Podłogę to można posprzątać. A miski zamknąć np. w łazience.

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 21 czerwca 2007, o 18:38

misiajagodka napisał(a): Nie zabraniam ciociom i babciom całowania dziecka. (...). Jak sobie wyobrażę Igora wytarzanego w sierści i piachu wchodzącego z tym wszystkim na sobie np. do łóżeczka, to mi się włos jeży na głowie :olaboga: :kreci: :hmmm:


To ja już wolę psa :lol:
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 21 czerwca 2007, o 18:41

misiajagodka napisał(a):Jak sobie wyobrażę Igora wytarzanego w sierści i piachu wchodzącego z tym wszystkim na sobie np. do łóżeczka, to mi się włos jeży na głowie :olaboga: :kreci: :hmmm:


A dlaczego ten włos tak się jeży? Kołdrę mozna wytrzepać, ewntualnie uprać. Igorka otrzepać, ewentualnie umyć. Ot i cała tajemnica ;)
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 21 czerwca 2007, o 19:15

:? Kurcze, no to ja może się zdystansuję do problemu i przestanę martwić na zapas. Jakiś niby płotek na początek zorganizujemy, żeby się mały nie panoszył po domu i nie zmalował czegoś. :D

Justyna-8, o co chodziło z tym odrobaczaniem Antka? To były żarty?

Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 21 czerwca 2007, o 22:59

misiajagodka napisał(a):Jak sobie wyobrażę Igora wytarzanego w sierści i piachu wchodzącego z tym wszystkim na sobie np. do łóżeczka, to mi się włos jeży na głowie :olaboga: :kreci: :hmmm:


A że sie głupio spytam - puszczasz lub puścisz Igora do piaskownicy??? stamtąd przyniesie tonę piachu wszędzie a pół kilo zje....
Nie panikuj - pies to nie potwór, sierść nie trucizna...
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Poprzednia strona

Powrót do Cztery kąty

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość