




atlantis75 napisał(a):Leninka napisał(a):Ja myślę, że to chyba podobnie, jak z moimi tortami. Podobają się wszystkim, ale wyżyć tylko z nich by się nie dałoPozostaje nam, aplusd, dorabianie sobie na boku
Oj, dałoby, dało...

Leninka napisał(a):atlantis75 napisał(a):Leninka napisał(a):Ja myślę, że to chyba podobnie, jak z moimi tortami. Podobają się wszystkim, ale wyżyć tylko z nich by się nie dałoPozostaje nam, aplusd, dorabianie sobie na boku
Oj, dałoby, dało...
Pod warunkiem, że byłby popyt. A wiadomo, że torty cieszą się powodzeniem największym w czasie komunii, w wakacje - z powodu ślubów, ale są też miesiące prawie martwe.![]()
Tak samo chyba ze swetrami- jest boom jesienią i wczesną zimą, ale latem nikt o swetrach nie myśli![]()
Ale chociaż sobie pomarzę o własnej cukierni





atlantis75 napisał(a):Aga, to że robienie sweterków sprawia Ci frajdę jest najważniejsze! Pewnie, że wbrew sobie nie ma sensu zakładać superanckiego sklepu ze swetrami z dusząAle tak już calkiem chłodnym okiem. Moim zdaniem to świetny pomysł. Gospodarka się rozkręca, chińszczyzną każdy się kiedyś przeje. Ludzie chcą kupowac dobre jakościowo rzeczy, nawet za cenę przewyższajacą wspomniane "made in china". Myślę, że na śliczny sweter za 50 zł znalazłby się niejeden nabywca! Serio. Tylko trzeba by było znaleźć dobre miejsce. Najlepiej obok sklepów, które nie sprzedają wszystkiego po 5 zł
Na początek wystraczyłby mały lokal. Ale zrobiony z pomysłem. Taki ekologiczno-wiejski. Zrobiłabym kilka dzieciaków ze słomy, ubrała w sweterki, drewniane meble...
Myślę, że w Warszawie cieszyłoby się to dużym powodzeniem. Przepraszam, że się tak wymądrzam



asientos napisał(a):atlantis75 napisał(a):Aga, to że robienie sweterków sprawia Ci frajdę jest najważniejsze! Pewnie, że wbrew sobie nie ma sensu zakładać superanckiego sklepu ze swetrami z dusząAle tak już calkiem chłodnym okiem. Moim zdaniem to świetny pomysł. Gospodarka się rozkręca, chińszczyzną każdy się kiedyś przeje. Ludzie chcą kupowac dobre jakościowo rzeczy, nawet za cenę przewyższajacą wspomniane "made in china". Myślę, że na śliczny sweter za 50 zł znalazłby się niejeden nabywca! Serio. Tylko trzeba by było znaleźć dobre miejsce. Najlepiej obok sklepów, które nie sprzedają wszystkiego po 5 zł
Na początek wystraczyłby mały lokal. Ale zrobiony z pomysłem. Taki ekologiczno-wiejski. Zrobiłabym kilka dzieciaków ze słomy, ubrała w sweterki, drewniane meble...
Myślę, że w Warszawie cieszyłoby się to dużym powodzeniem. Przepraszam, że się tak wymądrzam
i taki szyld" Nietuzinkowe rzeczy dla wymagających"




aplusd napisał(a):petelka napisał(a):aplusd napisał(a):Mam w domu jakieś gazetki, przeglądnę je później i jak znajdę coś odpowiedniego z przejrzystym opisem, to mogę zrobić dla Ciebie skan. Chcesz?
Jasne, o ile nie będzie to dla Ciebie problemZ góry dzięki
Zajrzyj na PW





aplusd napisał(a):asientos napisał(a):
ja też poprosze, bo po prostu ścinam skosy i zszywam, a "to juz nie to samoooo"
Ale co? Schemat swetra z reglanem chcesz? Czy samą metodę robienia reglanowych rękawów? Mam taki sposób z kartką w kratkę i ołówkiem


aplusd napisał(a):asientos napisał(a):
ja też poprosze, bo po prostu ścinam skosy i zszywam, a "to juz nie to samoooo"
Ale co? Schemat swetra z reglanem chcesz? Czy samą metodę robienia reglanowych rękawów? Mam taki sposób z kartką w kratkę i ołówkiem






Leninka napisał(a):A może by tak osobny temat zrobić z radami dotyczącymi dziergania, bo widzę, że sporo dziewczyn ma pytania, ja też się czaję
, a tak by było dla wszystkich
![]()
Aplusd- dałabyś radę odpowiadać na setkipytań ogólnie dostępnych?- taki kącik porad
