Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Asiek
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2306
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 12:16
Lokalizacja: Festung Breslau

Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez Asiek » 10 maja 2009, o 18:21

Tak z ciekawości zakładam temat, bo widzę - nie tylko u siebie, ale u znajomych także - pęd do wynoszenia się z większych miast na wieś. Pod pojęciem 'wieś' rozumiem także miasteczka wielkosci powiedzmy do 15 tys. mieszkańców.
Wrocław kocham, lubię i strasznie mi się w nim podoba, ale coraz częściej marzy mi się mieszkanie w miejscu spokojniejszym, cichszym, nieco tańszym :P
Ba, nawet powoli przestaje mnie przerażać wizja mieszkania na wsi totalnej, gdzie stoją cztery domy na krzyż.

A jak jest z tym u Was? :)

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez Catalina » 10 maja 2009, o 18:38

Też się nad tym zastanawialiśmy ostatnio znowu ;) nas co i raz nachodzi wybudowanie sobie domku pod Wawą, ale.... dojazdy byłyby mordercze, ziemia w przyzwoitej odległości od Warszawy jest skandalicznie droga, dowożenie dzieci do miasta na zajęcia jakieś, do kina czy do pubu nie wyskoczy się od tak sobie... suma summarum chyba jesteśmy zbytnimi mieszczuchami :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez jasmina » 10 maja 2009, o 20:44

Właśnie u mnie za oknem daje czadu słowik (albo inna ptasia gadzina działająca po zmroku- jest takowa?). To plus cisza, spokój, bliskośc pracy, przedszkola i dosłownie wszystkiego na wyciągnięcie ręki daje przewagę mojej mieścinie nad wymarzonym Wrocławiem. Ciągle jednak tęsknię za anonimowością dużego miasta i większym wyborem- dotyczy się to zarówno kaszek w supermarketach, poprzez przedszkola, szkoły, zajęcia pozalekcyjne, aż do knajp:)
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez JaMaska » 10 maja 2009, o 21:29

zdecydowanie wieś zabita dechami :-) niedaleko od rozbuchanej cywilizacji :P nawet dziś przemknęło mi przez czaszkę aby wynieść się w Bieszczady i zaqcząć zbierać chrust i paść kozy ...po czym stwierdziłam, że Biszczady też już nie są takie jak były i wróciłam do rzeczywistości...
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez misiajagodka » 10 maja 2009, o 23:00

Mieszkam w dużym mieście i miejsce mojego zamieszkania: 2 min do żłobka, przedszkola, na basen i na lodowisko, 3 min do szkoły podstawowej i 4 minuty do pałacu młodzieży z masą zajęć pozaszkolnych powoduje, że dopóki mam małe dzieci nie chcę niczego innego
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Asiek
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2306
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 12:16
Lokalizacja: Festung Breslau

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez Asiek » 10 maja 2009, o 23:47

Owszem, bliskość wszystkiego to jest argument za dużym miastem. Ale jakiś czas temu zauważyłam, że z tych dobrodziejstw w zasadzie nie korzystam, a przynajmniej nie na tyle często, by tłumaczyć konieczność pozostania we Wro właśnie bliskością 'cywilizacji' ;)

Zakupy chemiczne i tak robię raz na jakiś czas hurtem w Rossmannie, spożywcze to samo, a chleb i coś na chleb tak czy siak muszę kupować codziennie.

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez aplusd » 11 maja 2009, o 10:12

Ja tak od kwietnia do pożdziernika z dziką rozkoszą wyniosłabym się z miasta na zieloną trawkę i nawet dojeżdzanie do pracy mi nie straszne (i tak zajmuje mi to 2 godziny dziennie :twisted: ).
Z dobrodziejstw cywilizacji, tak jak Asiek, właściwie nie korzystamy, większe zakupy robimy raz w tygodniu, a codzienne w delikatesach koło pracy.
Ale zima na wsi zupełnie mnie nie pociąga. Zimą tylko ciepłe mieszkanko w bloku :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7513
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez kontrafalda » 11 maja 2009, o 10:24

Ja się broniłam rękami i nogami przede przeprowadzką na wieś. W efekcie - od 8 miesięcy nie mieszkam w mieście. I nie żałowałam tej decyzji jeszcze nawet przez moment. Nasza wieś to jest typowa wieś - 1 sklep i 1 kościół. I przystanek PKS :wink: Do centrum Torunia 18 km, do Ciechocinka - 5 km. Spokój, sąsiedzi niby za płotem, ale po pierwsze tylko z jednej strony, a po drugie - usytuowanie działki powoduje, że od momentu, gdy na drzewach pojawiają się liście, nie widujemy się w ogóle, chyba że podejdziemy pod płot, żeby sobie pogadać. W efekcie 3/4 naszej rodziny lata po ogrodzie w piżamach (1/4 niestety musi się ubrać i jechać do pracy).
Mieszkałam przez kilka lat w Warszawie, jeszcze bezdzietnie, więc mogłam "szaleć" :wink: Za tak dużym miastem nie tęsknię zupełnie. W Toruniu mieszkaliśmy z kolei w pięknym miejscu, wszystko w zasięgu ręki, przedszkole 300 metrów (teraz 20 km, bo go nie zmieniliśmy :twisted: ). Ale do bloku już bym nie wróciła.
Aplusd, teraz sa takie piece, że masz ful automat, zimno nie jest nigdy, a przewaga nad blokiem taka, że gdy kilka dni temu wieczorem zrobiło się naprawdę chłodno, włączyliśmy sobie ogrzewanie :)

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez makoc » 11 maja 2009, o 13:06

Ja lubię miasto. Za leniwa jestem na wies ;-P Lubie mieć wszystko pod nosem, a w weekend dopiero wyjeżdzac na łono natury. W ogóle mieszkanie w domu mnie nie pociąga. W bloku nie muszę się o nic martwić. A w chałupie to najgorsze właśnie to ogrzewanie (teściowie ciągle coś kombinują, bo nie wyrabiają, albo finansowo albo fizycznie), no i jeszcze koszenie trawy :twisted: .
W ogóle uważam, ze to dobry układ, mieszkać w mieście i mieć rodziców pod miastem, gdzie jeździ sie w weekendy na obiadki, pobyczyć sie w ogródku, powdychać świeżego powietrza i można im wywieźć wszystkie niepotrzebne graty :diabel:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez aplusd » 12 maja 2009, o 09:51

monikaj1 napisał(a):Aplusd, teraz sa takie piece, że masz ful automat, zimno nie jest nigdy, a przewaga nad blokiem taka, że gdy kilka dni temu wieczorem zrobiło się naprawdę chłodno, włączyliśmy sobie ogrzewanie :)

I tu mnie masz :wink: Od kiedy skończył się sezon grzewczy, ciągle chodzę zmarznięta i marzę o własnym piecu.
No i to bieganie w piżamach po ogrodzie daje do myślenia :-D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez asientos » 12 maja 2009, o 18:11

właśnie buduję się pod Wrocławiem. We Wrocławiu, w którym mieszkam 31 lat podobno jest Rynek - dawno go nie widziałam, bo mam średnie życie towarzyskie. Czy pożałuję? Popłynie mi droga jesienią - się obaczy :-)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez Leninka » 13 maja 2009, o 09:44

Marzę o domu z własnym ogrodem!
Niekoniecznie pod miastem, mógłby być w mieście. Marzę i wzdycham, gdy widzę takie, które mi się podobają.
Natomiast warunki stołeczne i okołostołeczne (głównie ceny i dojazdy) skutecznie mnie pionują. Widzą, jak znajomi dowożą dzieci do szkół i przedszkoli- dramat. Dziękuję, ale ja się na to nie piszę.
Chcieliśmy kupić działkę z domkiem dalej za Warszawą (na weekendy i urlopy od miasta), ale plany nasze wyjazdowe pozmieniały się na tyle, że musimy się wstrzymać na kilka lat.
Ale dom z kawałkiem ziemi kiedyś kupię na pewno!
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez toska212 » 14 maja 2009, o 08:28

Moja siostra od 13 lat mieszka w takiej miejscowości, przez którą dziennie przejeżdżają dwa autobusy w jedną i dwa autobusy w drugą stronę.

Zimą problemy z odśnieżaniem – dobrze, że jej mąż kieruje ekipą odśnieżającą to drogę ostatniej klasy odśnieżania mają odśnieżoną w pierwszej kolejności – w końcu musi jakoś dojechać do pracy.

Wioską rządzi ksiądz – ale w sumie nie jest to złe, bo młodzież jest tam jakaś taka lepsza niż w mieście.

Jedyny minus to to, że parę lat temu córka mojej siostry powiedziała im z wyrzutem w głosie, że mieszkają na takim odludziu, że nie ma żadnych koleżanek i kolegów, do kina i różnych innych atrakcji daleko i nie ma czym dojechać i że jest taka prowincjonalna.

Gdyby było po trzy autobusy w każdym kierunku więcej to dałoby się wytrzymać.
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez Kratka » 14 maja 2009, o 16:26

Mieszkanie - jak najbardziej w mieście. Za to na wsi działka i domek letniskowy - na razie w sferze planów. :roll:
Obrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Re: Mieszkanie: w mieście czy pod miastem?

Postprzez ixa » 15 maja 2009, o 05:11

Teraz gdzie mieszkam jest prawie idealnie-na granicach miasta,ale nie na wsi.Naleze do osob,ktore nie potrafia zyc w ciszy,tak wiec domek na preriach nie jest dla mnie :)
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość