Dzieci nam rosną, a wraz z nimi rośnie góra zabawek

Mam coraz większe problemy z zapanowaniem nad tymi wszystkimi: piłeczkami, maskotkami, gryzaczkami, itd., itp. Czasem mam wrażenie, że to całe towarzystwo żyje własnym życiem na naszej podłodze
Postanowiłam wprowadzić jakiś ład, ale to nie jest takie proste.
Jakie macie patenty na przechowywanie tego całego drobiazgu? Żeby się nie walało wciąż po podłodze, nie kurzyło, ale też żeby był łatwy dostęp do wszystkiego. Zastanawiam się nad jakimś pudłem, ale żeby to wszystko pomieścić, to pudło musiałoby być ogromne. A wtedy gdzie pomieścić samo pudło
