Meble w kuchni

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

biedronka2003
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 06:29

Meble w kuchni

Postprzez biedronka2003 » 23 września 2005, o 08:01

Chcialam sie Was spytac jaki kolor mebli macie w kuchni? A sciany?
My wlasnie zaczniemy remont kuchni za jakies 2 tygodnie i ciagle sie waham...W naszej kuchni nie ma bezposredniego okna. Kuchnia jest razem z jadalnia i wlasnie z jadalni wychodza takie podwojne drzwi balkonowe na taras ale to nie daje za duzo swiatla w samej kuchni...kuchnia jest od strony poludniowej ale wrazenie sie ma jak od strony polnocnej. Myslalam o kolorze takiego jasnego drewna. A druga obcja to kolor bialy. Sciany beda kontrastujace. Napiszcie jakie Wy macie kuchnie...to tak troche tez i z ciekawosci ;) Bo moja obecnie jest PONURA! A i mamy najbrzydszy "karpet" na swiecie - ale niektorym sie podoba :o , np. moja sasiadka mowila, zebym wyciela kawalek karpetu , obramowala i na sciane jako obrazek powiesila :shock: :x no nie powiem , ale ten nasz karpet jest naprawde wzorzysty! A moze jej powinnam w prezencie dac ??? :P :twisted:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 23 września 2005, o 08:23

My jeszcze remont kuchni mamy przed sobą, ale z pewnością zagoszczą u nas wanilia, beż i drewno w jakimś nie-ciemnym kolorze. Też mam kuchnię północną, ale jasną.
Obrazek
Obrazek

biedronka2003
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 06:29

Postprzez biedronka2003 » 23 września 2005, o 08:32

Nasza bylaby jasna, gdyby nie te okropne ciemne meble i jeszcze ciemniejszy karpet....dlatego mamy w planie jasniejsze kolory mebli. No i musimy lepsze swiatlo zamonotowac....ech te remonty..
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 23 września 2005, o 08:48

Ja bardzo lubie jasne pomieszczenia. W kuchni akurat kolorystycznie bylam klasyczna. Mam biale sciany, meble czeresniowe, gres na scianach bezowy. Kuchnia jest otwarta na pokoj a w pokoju sciana mocno czerwona, wiec nie moglam szalec zbytnio :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 23 września 2005, o 09:32

Oj, to ja jestem bardzo w temacie, bo termin oddania nowego mieszkania się zbliża :) W obecnym mieszkaniu mam mebelki bukowo-niebieskie, a ściany jasnożółte. Jest fajnie, bo pomieszczenie jest jasne, okno wychodzi na wschód.
W nowym mieszkaniu kuchnię będę miała od północnego-zachodu, więc słońce tylko późnym popołudniem. Do tego kuchnia będzie częściowo połączona z salonem. Dlatego, żeby nie robić miszmaszu kolorystycznego, wymyśliłam sobie białe meble i jasny drewniany blat. Ściany chcę pomalować na jakiś ciepły, dość intensywny kolor (może jakiś pomarańcz), tak żeby całość była ciepła i jasna nawet bez słońca.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 23 września 2005, o 09:45

U mnie meble - buk - blaty i podłoga w części jadalnej sosna, ściany intensywnie żółte (ciepły odcień), w części roboczej planuje zmienic na butelkowa zieleń bo sie zbyt zlewa z kolorem mebli, motyw przewodni to żółte tulipany...ale jeszcze niepodokańczane.....i pewnie jeszcze długo nie....Kuchnia od północy ale duuuuże okno, więc jest dość jasno.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 23 września 2005, o 20:15

U mnie ściany kremowe, kilka kafelków ciemnobrązowych, a meble bukowe patynowane na wanilię :lol:

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 23 września 2005, o 20:41

U nas buk a sciany groszkowe :-D
ObrazekObrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 24 października 2005, o 21:25

moja kuchnia była robiona jakiś czas temu :-D tzn. flizy, bo mebelki są prawie nowe :D flizy mam żółte :D ze wstawką jako pasek w kolorze szafirowym :D od góry biała tapeta :D mebelki w kolorze wiśni koniakowej :D blat brudny biały :D okno mam małe dlatego potrzebowałam jasnych kolorów :D ja uwielbiam moją kuchnię :D

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 24 października 2005, o 21:28

A propos fliz - ma ktoś coś innego niż glazurę na ścianie nad zlewem i płytą?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 24 października 2005, o 21:42

aplusd napisał(a):A propos fliz - ma ktoś coś innego niż glazurę na ścianie nad zlewem i płytą?


Po masie dyskusji na temat szkla, blachy i tego typu wynalazkow, zdecydowalismy sie na gres. Duzy (50x50), szlifowany, latwo sie czysci i zawsze estetycznie wyglada. Moda nie zawsze jest wygodna vide wlasnie szklo (nie do doczyszczenia) i blacha (na ktorej zawsze widac kazde prysniecie tluszczu).
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 25 października 2005, o 13:08

Diabolique napisał(a):
aplusd napisał(a):A propos fliz - ma ktoś coś innego niż glazurę na ścianie nad zlewem i płytą?


Po masie dyskusji na temat szkla, blachy i tego typu wynalazkow, zdecydowalismy sie na gres. Duzy (50x50), szlifowany, latwo sie czysci i zawsze estetycznie wyglada. Moda nie zawsze jest wygodna vide wlasnie szklo (nie do doczyszczenia) i blacha (na ktorej zawsze widac kazde prysniecie tluszczu).

Dlatego właśnie ani szkło ani blacha też mnie nie przekonują.
Do mojej koncepcji to najlepiej pasowałaby chyba ściana poprostu pomalowana farbą, tylko nie wiem jak się sprawdzają w praktyce te niby wodo i tłuszczoodporne, jak to się czyści.
Albo jednak klasyczne płytki, tylko raczej małe i raczej chyba matowe. Te, które mam teraz w kuchni są rewelacyjne. Nic na nich nie widać, żadnego brudu, zacieków, tłuszczu :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 25 października 2005, o 13:29

aplusd napisał(a):Albo jednak klasyczne płytki, tylko raczej małe i raczej chyba matowe. Te, które mam teraz w kuchni są rewelacyjne. Nic na nich nie widać, żadnego brudu, zacieków, tłuszczu :)


Co do farb na scianie to nie mam zdania czy sie dobrze sprawuja, ja osobiscie wole plytki. Oczywiscie wszystko zalezy od ogolnego wystroju, nam pasowaly duze szlifowane, poza tym wszyscy maja male matowe i z obrazkami kuchennymi wiec ja nie moglam takich miec :P
Duze zagruntowalam i tez na nich nic nie widac. No chyba ze sos pomidorowy :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 25 października 2005, o 13:48

Kuchnię mam z oknem na północ, w związku z tym musiałam ją rozświetlić. Na ścianach - kolor piaskowy, meble - olcha miodowa, glazura 25 cm na 20 cm (nie matowa i bez obrazków, w kolorze jaśniutkiego beżu, takie delikatne żyłeczki jak w marmurach). Na podłodze - terakota (matowa) - kolor i deseń identyczny jak przy glazurze. Pomiędzy płytkami ściennymi i podłogowymi - karmelowa fuga.
Obrazek

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość