dziękujemy za miłe słowa
Radzi sobie Lusia średnio na jeża,cały czas by go na rękach nosiła, ale on trochę ciężki dla niej i co go weźmie na ręce to po chcwili go puszcza

,boję się ,że krzywdę mu zrobi
Hmm.. mi ten prezent się nie spodobał

,ja tylko w nim widzę same obowiązki,ale Lusia się zakochała,pożyjemy ,zobaczymy
Wczoraj była strasznie zazdrosna o niego ,jak go ktoś brał na ręce
Prezencik
