kaktusy

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

martella
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 301
Dołączył(a): 6 października 2006, o 12:06
Lokalizacja: torun/bruksela

kaktusy

Postprzez martella » 27 października 2006, o 21:32

w listopadzie zmieniamy mieszkanie,nareszcie bede miala miejsce na moje swieczki,ale nie o tym chcialam.czy macie jakies pojecie o hodowli kaktusow?siedzi mi to w glowie od dawna,ale ograniczaly mnie warunki.ogolnie kwiatki lubie i mam ich sporo,ale o kaktusach nie mam zielonego pojecia :hmmm: jak cos wiecie to prosze o oswiecenie :prejer:
Obrazek
Obrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 27 października 2006, o 22:37

to zależy czy chcesz je uprawiać tak amatorsko czy bardziej profesjonalnie. w pierwszym przypadku należy je poprostu zaniedbywać- u mnie to sprawdza się jako najlepszy przykład dbania o kaktusy. natomiast w drugim można zbudować specjalne okna kwiatowe z wentylacją, nawilżaczami etc.- kiedyś się tym interesowałam, ale już nie pamiętam za wiele.

martella
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 301
Dołączył(a): 6 października 2006, o 12:06
Lokalizacja: torun/bruksela

Postprzez martella » 27 października 2006, o 22:50

eeeee,az tak bardzo to mnie nie wzielo.po prostu maja rosnac i jeszcze moglyby kwitnac,tylko tyle wymagam.ale faktycznie moze nieprzejmowanie sie to jest metoda :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 27 października 2006, o 23:30

Chmielewską przeczytać dokładnie :wink: :D

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 28 października 2006, o 13:00

Momika napisał(a):należy je poprostu zaniedbywać- u mnie to sprawdza się jako najlepszy przykład dbania o kaktusy

U mnie ten sam sposób pięlęgnacji rewelacyjnie wpływa na zamiokulkasy. Podlewam je, jak mi się przypomni (nie częściej niż ze 2 razy na miesiąc), ściskają się w zaciasnych doniczkach, stoją w ciemnym kącie i ... rosną jak oszalałe :D
Obrazek
Obrazek

martella
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 301
Dołączył(a): 6 października 2006, o 12:06
Lokalizacja: torun/bruksela

Postprzez martella » 28 października 2006, o 14:29

no to metody macie rewelacyjne :wink: .zawsze myslalam,ze kaktusy musza miec slonce :buja: :lol:
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 28 października 2006, o 15:45

faktycznie sposób z zapominaniem sprawdza się i u mnie :D

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 29 października 2006, o 11:49

martella napisał(a):no to metody macie rewelacyjne :wink: .zawsze myslalam,ze kaktusy musza miec slonce :buja: :lol:

Bo muszą. Zamiokulkasy to nie są kaktusy :-D
Obrazek
Obrazek


Powrót do Cztery kąty

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość