





Leninka napisał(a):A tak na poważnie- wyznaję zasadę, że nie dam rady upilnować, choćbym nie wiem ile zabezpieczeń zamontowała. Pewnie, że usuwam z pola widzenia różne niebezpieczne przedmioty, ale zdaję sobie sprawę, że nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich pomysłów moich córek. Więc najwięcej wysiłku wkładam w profilaktykę- tłumaczyć, zabraniać, tłumaczyć, zabraniać i tak w kółko









amaterasu79 napisał(a):No i oczywiście nie zostawianie dziecka sam na sam z otwartym na oścież oknem.





