Jak zabezpieczyć okna??

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Jak zabezpieczyć okna??

Postprzez Milla » 21 lipca 2006, o 11:51

Jestem przerazona iloscią tragedii, do jakich doszło w ciągu kilku ostatnich dni :( Boje się. że Magdzie tez kiedyś wpadnie do głowy wchodzenie na parapet, kiedyś już probowała przy mnie :?

Wiem, że są zabezpiecznia okien w Ikei, pojęcia nie mam jak działają. No i kluczyki na klamki-wtedy musiałabym mieć pozamykane okna, przy obecnej aurze to niemożliwe
Ktoś się orientuje w temacie?
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 21 lipca 2006, o 12:11

Wiesz, co, Milla?
Mój sąsiad, jak nie chciał, żeby mu dzieci właziły w żywopłot (chowały się tam, a żywopłot nie jego, tylko pod blokiem), to wsadził w niego zaschnięte gałęzie dzikiej róży z taaaakimi kolcami! :lol: :buzka42
Ale metody nie polecam! :buzka24
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 21 lipca 2006, o 18:25

A tak na poważnie- wyznaję zasadę, że nie dam rady upilnować, choćbym nie wiem ile zabezpieczeń zamontowała. Pewnie, że usuwam z pola widzenia różne niebezpieczne przedmioty, ale zdaję sobie sprawę, że nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich pomysłów moich córek. Więc najwięcej wysiłku wkładam w profilaktykę- tłumaczyć, zabraniać, tłumaczyć, zabraniać i tak w kółko :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 21 lipca 2006, o 22:08

Leninka napisał(a):A tak na poważnie- wyznaję zasadę, że nie dam rady upilnować, choćbym nie wiem ile zabezpieczeń zamontowała. Pewnie, że usuwam z pola widzenia różne niebezpieczne przedmioty, ale zdaję sobie sprawę, że nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich pomysłów moich córek. Więc najwięcej wysiłku wkładam w profilaktykę- tłumaczyć, zabraniać, tłumaczyć, zabraniać i tak w kółko :)


A ja wolę być przezorna, bo wiem, że mogę czasem tłumaczyć i tlumaczyć a Magda i tak zrobi swoje :(
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 22 lipca 2006, o 08:23

Nie wiem, jakie są zabezpieczenia okien. Wiem tylko, że kiedy kupiłam zabezpieczenia szafek w Rossmanie (Canpolowskie i Ikeowskie nie pasowały do mojej szafki łazienkowej, gdzie trzymam detergenty :( ), to niespełna roczna Idka zerwała je jednym ruchem ręki :-( :-( :-(

Więc jeśli ktoś zna jakieś PEWNE I SOLIDNE zabezpieczenie na okno, to chętnie ściagnę pomysł.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 22 lipca 2006, o 12:02

Znając pomysłowość dziecięcą to jedynym rzeczywiście dobrym zabezpieczeniem są chyba tylko kraty... No i oczywiście nie zostawianie dziecka sam na sam z otwartym na oścież oknem.
Obrazek

Avatar użytkownika
margoma
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1070
Dołączył(a): 28 października 2005, o 14:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez margoma » 23 lipca 2006, o 12:01

temat na czasie.....nie otwierac :) ale jak przezyc w taki upał:) tez nie znam sposobu :(
pozdrawiam cieplutko
Małgosia_Tosia,Marcelka i Zuzka
Obrazek
Obrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 23 lipca 2006, o 13:49

amaterasu79 napisał(a):No i oczywiście nie zostawianie dziecka sam na sam z otwartym na oścież oknem.


dodałabym, że ogólnie w pomieszczeniu z jakimkolwiek oknem. Mundek perfekcyjnie opanował otwieranie klamek :? jak na moje oko, jedynym sposobem jest zostawianie uchylonego pionowo okna i wyjmowanie klamki- co najwyżej sobie palce przytrzaśnie...

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 23 lipca 2006, o 14:10

hmmm....u nas przy wyjściu na balkon zabezpieczenie jak na schodach (płotek), a okna maja górne zabezpieczenie blokujące szerokie otwieranie (chwała , że jeszcze nie wymienilismy okien....) to zabezpieczenie jest tak wysoko, że nawet jak Mysz by sie dostała w jakis cudowny sposób na parapet nie da rady go otworzyć (tzn pewnie da, ale nie będzie to trwało zbyt krótko)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
kabo25
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 11 sierpnia 2005, o 23:20
Lokalizacja: ostrów wlkp

Postprzez kabo25 » 24 lipca 2006, o 23:25

u nas o tyle dobrze ze kamienica wiec okna wysokie te u góry mamy potwierane non stop na dole szczelnie zamkniete
Kasia Gabrysia i Franek
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 2 sierpnia 2006, o 21:32

z tego wzgledu u nas okna tylko uchylane pionowo. wiec w te upały jest koszmarnie :/
Obrazek
Obrazek


Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość