jak mieszkamy -blok czy domek

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

blok czy domek

mieszkamy w domku
12
20%
mieszkamy w bloku
43
70%
inna opcja
6
10%
 
Liczba głosów : 61

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 7 września 2005, o 23:08

ańa napisał(a):my w nowym bloku 3 piętrowym, na 1 piętrze. Do tej pory było miło i cicho (przed nami było pole, gdzie się zrobiła po zimie wielka woda i zamieszkały w niej kaczki :shock: )a teraz wszystkie okna wychodzą mi na budowę :? , mam już tego dosyć :roll:


My mieszkamy: też w bloku, też 3 piętrowym i też na 1 piętrze. Okna kuchenne (północne), wychodzą na pole (najpierw są ziemniaki, a dalej to już nie wiem co). Z okien dwóch pokoi (skierowanych na wschód) - widać budowę (kolejny blok) :lol:

Avatar użytkownika
ryża małpa
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 201
Dołączył(a): 16 marca 2005, o 11:09
Lokalizacja: pszenica i buraki

Postprzez ryża małpa » 16 września 2005, o 14:38

JaMaska napisał(a):mamy szczęście mieszkania w domku...taaaa....dostalismy od teścia (więc nie ja wybierałam projekt), jest miło itd ale domek to bardzo ładne okreslenie czegoś rozkosznie niewielkiego i przytulnego a ja powtarzam , że gdyby był blizej jakiejś głównej drogi to zrobiłabym pokoje do wynajecia, jest dla nas za duży....dom był budowany z zamiarem "będziemy tu mieszkać my, nasze dzieci, i dzieci naszych dzieci...." ale na szczęście mieszkamy sami :-). No i domek ma jedna wade nie do przeskoczenia : nie jest we Wrocławiu.....ale dobra nie jest źle, mamy wolność i troche przestrzeni a i nudzic nam sie nie bedzie bo taaaaki domek to dozywotnia inwestycja (jak na razie nam udało sie w miare wykończyć ok 1/2 całości domu....) Dobrze, że jest...


Witam w klubie.Mam niemal identyczna sytuację.
I też domek nie we Wrocławiu za to na przedmieściach Lublina ( własnie sie wk.... i robie prawo jazdy)
Z chęcia przeprowadziłabym sie spowrotem do niewielkiego, przytulnego mieszkania w bloku z kuchnia na tym samym poziomie co sypialnia, z pane koszącym trawniki i odśnieżającym chodnik i ulice, w "panstwowym" hydraulikiem, wywozem śmieci, remontami....ech...
I te wszytskie osiedlowe sklepy, place zabaw....
.A ten opiewany ogródek też musi KTOŚ uprawiać.
Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 16 września 2005, o 15:06

z kuchnia na tym samym poziomie co sypialnia.


no właśnie.......mała rzecz a cieszy :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 16 września 2005, o 20:56

ryża małpa napisał(a):Witam w klubie.Mam niemal identyczna sytuację.
I też domek nie we Wrocławiu za to na przedmieściach Lublina ( własnie sie wk.... i robie prawo jazdy)
Z chęcia przeprowadziłabym sie spowrotem do niewielkiego, przytulnego mieszkania w bloku z kuchnia na tym samym poziomie co sypialnia, z pane koszącym trawniki i odśnieżającym chodnik i ulice, w "panstwowym" hydraulikiem, wywozem śmieci, remontami....ech...
I te wszytskie osiedlowe sklepy, place zabaw....
.A ten opiewany ogródek też musi KTOŚ uprawiać.

I właśnie dlategonigdy nie chciałam mieszkać w domu jednorodzinnym. Kto by o to wszystko dbał :shock:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
handi
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 68
Dołączył(a): 15 września 2005, o 13:30
Lokalizacja: łódzkie

Postprzez handi » 18 września 2005, o 08:58

A my mieszkamy w domku (duuużym domu), piętro- siostra z mężem i 2 dzieci, parter- moja mama sama i osobno my: ja, Krzysiu i Adaś na 70m. Cały dom ma prawie 300m, sami na pewno nie chcielibyśmy tak dużego domu a w ten sposób jest fajnie. Mąż to złota rączka, wszystko potrafi sam zrobić, a jest zawsze co więc jakoś nam się żyje. Duży plus to podwórze, gdzie Adaś ma piaskownicę, huśtawki i dużo zieleni. A pomyśleć, że gdy byłam młodsza chciałam mieszkać w bloku bo cieplutko, przytulnie, mała powierzchnia i onic nie trzeba zabiegać samemu
Aga i
Obrazek

Avatar użytkownika
ryża małpa
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 201
Dołączył(a): 16 marca 2005, o 11:09
Lokalizacja: pszenica i buraki

Postprzez ryża małpa » 10 października 2005, o 20:44

handi napisał(a): Adaś ma piaskownicę, huśtawki i dużo zieleni. A pomyśleć, że gdy byłam młodsza chciałam mieszkać w bloku bo cieplutko, przytulnie, mała powierzchnia i onic nie trzeba zabiegać samemu

Taaa..u nas też jest piaskownica tylko co to za radocha bawić się samemu.

A poza tym ludzie co mieszkają w domkach mają jakąs dziwna mentalność - mieszkając całe zycie w blokach NIGDZIE nie wiedzialam tak zasmieconych i zdewastowanych miejsc publicznych ( mam tu na myśli place zabaw) - a co ciekawsze we własnych ogródkach jak w pudeleczkach.

Dbaja tylko o koniec własnego nosa....

Drogę na osiedle zamurowali, żeby IM nie jeżdzili.
A to że ja przedzierając się z wózkiem na przystanek czy do sklepu przez te ICH barykady przepukliny dostaję to nikogo nie interesuje..
Odśnieżanie --- mój M. zawsze odśnieża naszą dzialke i kawałek "niczyj" do najbliższego sąsiada, żeby ciągłość odśnieżania została zachowana.
Nikt inny tego nie robi - odśnieży swoje i nawet jak do końca chodnika jest 1 metr to zostawia zaspę...
Obrazek

Obrazek

Avatar użytkownika
kabo25
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 11 sierpnia 2005, o 23:20
Lokalizacja: ostrów wlkp

Postprzez kabo25 » 23 października 2005, o 17:17

my mieszkamy w domu jest piękny i duży ma wadę tylko jest teściów ale podasze mamy do wykończenia i wtyedy będziemy prawie sami ale dom jest piękny pod lasem no i kiedyś będzie nasz bo Szymon jest jedynakiem
Kasia Gabrysia i Franek
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 27 października 2005, o 18:14

w zasadzie powinnam zaznaczyć inną opcję, bo czymże jest szeregówka???? :o
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 23 listopada 2005, o 12:05

zaczynam marzyć o mieszkaniu.....posprzatanie domu zaczyna wykraczać poza moje zdolności, jak jeden kawałek posprzątam to drugi juz sie kwalifikuje do ogarniecia....zaczynam mieć dośc....a tak było fajnie u mamy....mieszkanko ogarniete w chwile i nawet sprzątanie po Myszy nie było okrutne....boszzzzzz....albo chociaz malutki domek....wiem wiem nie powinnam narzekac ale doprowadza mnie to do szału, nie zebym jakos umiłowała ponad wszystko porządek, ale jeszcze utrzymac ogrzać umeblować i ogarnąć to grubo ponad 200 m.......wrrr.....mam chyba dzis kryzys...
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 23 listopada 2005, o 12:38

JaMaska napisał(a):zaczynam marzyć o mieszkaniu.....posprzatanie domu zaczyna wykraczać poza moje zdolności, jak jeden kawałek posprzątam to drugi juz sie kwalifikuje do ogarniecia....zaczynam mieć dośc....a tak było fajnie u mamy....mieszkanko ogarniete w chwile i nawet sprzątanie po Myszy nie było okrutne....boszzzzzz....albo chociaz malutki domek....wiem wiem nie powinnam narzekac ale doprowadza mnie to do szału, nie zebym jakos umiłowała ponad wszystko porządek, ale jeszcze utrzymac ogrzać umeblować i ogarnąć to grubo ponad 200 m.......wrrr.....mam chyba dzis kryzys...

Jamaska a ja marze o domku :buja: i nawet nie straszne byłoby mi to sprzatanie
Obrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 23 listopada 2005, o 14:44

JaMaska napisał(a):....posprzatanie domu zaczyna wykraczać poza moje zdolności, jak jeden kawałek posprzątam to drugi juz sie kwalifikuje do ogarniecia....

ostatnimi czasy nabyłam zadziwiająco przydatną umiejętność, a nawet dwie. 1- w końcu odkładam wszystko, no prawie :P, na swoje miejsce, 2-wiele, wiele rzeczy bałaganiących można nie zauważać :) ale fakt, ja mam 86 metrów.

ps. jak chcesz, to mogę podrzucić Ci Mundka do posprzątania ;)

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 23 listopada 2005, o 14:59

JaMaska napisał(a):zaczynam marzyć o mieszkaniu.....posprzatanie domu zaczyna wykraczać poza moje zdolności, jak jeden kawałek posprzątam to drugi juz sie kwalifikuje do ogarniecia....zaczynam mieć dośc....a tak było fajnie u mamy....mieszkanko ogarniete w chwile i nawet sprzątanie po Myszy nie było okrutne....boszzzzzz....albo chociaz malutki domek....wiem wiem nie powinnam narzekac ale doprowadza mnie to do szału, nie zebym jakos umiłowała ponad wszystko porządek, ale jeszcze utrzymac ogrzać umeblować i ogarnąć to grubo ponad 200 m.......wrrr.....mam chyba dzis kryzys...


:lol: Z tych właśnie względów, zdecydowałam się na blok, nowy - ale blok, mieszkanie mniejsze i tej roboty przy nim co w przypadku domku - nie ma.
A jeszcze dwa lata temu mieliśmy budować ...
Obrazek

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 24 listopada 2005, o 21:12

JaMaska napisał(a):zaczynam marzyć o mieszkaniu.....posprzatanie domu zaczyna wykraczać poza moje zdolności, jak jeden kawałek posprzątam to drugi juz sie kwalifikuje do ogarniecia....zaczynam mieć dośc....a tak było fajnie u mamy....mieszkanko ogarniete w chwile i nawet sprzątanie po Myszy nie było okrutne....boszzzzzz....albo chociaz malutki domek....wiem wiem nie powinnam narzekac ale doprowadza mnie to do szału, nie zebym jakos umiłowała ponad wszystko porządek, ale jeszcze utrzymac ogrzać umeblować i ogarnąć to grubo ponad 200 m.......wrrr.....mam chyba dzis kryzys...

Mogę się zamienić .... ;)
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 24 listopada 2005, o 21:17

Krobka napisał(a):
JaMaska napisał(a):zaczynam marzyć o mieszkaniu.....posprzatanie domu zaczyna wykraczać poza moje zdolności, jak jeden kawałek posprzątam to drugi juz sie kwalifikuje do ogarniecia....zaczynam mieć dośc....a tak było fajnie u mamy....mieszkanko ogarniete w chwile i nawet sprzątanie po Myszy nie było okrutne....boszzzzzz....albo chociaz malutki domek....wiem wiem nie powinnam narzekac ale doprowadza mnie to do szału, nie zebym jakos umiłowała ponad wszystko porządek, ale jeszcze utrzymac ogrzać umeblować i ogarnąć to grubo ponad 200 m.......wrrr.....mam chyba dzis kryzys...

Mogę się zamienić .... ;)


chetnie byle we Wro :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość