Iglaki i skalniaki zimą - pytanie

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Iglaki i skalniaki zimą - pytanie

Postprzez Kratka » 20 października 2005, o 21:33

Mam na balkonie trochę skalniaków, jakąś tuję i jakąś odmianę jałowca (iglaki są jeszcze malutkie, zakupione w tym roku). Czy orientujecie się może jak przechować te roślinki zimą - czy coś trzeba z nimi robić ?
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 20 października 2005, o 21:40

Iglaki owinac mata bambusowa albo jakas taka, zeby im bylo cieplo, przesunac pod sciane i juz :wink: Ponoc przetrzymaja. Mi sie wszystkie zmarnowaly na balkonach mimo rozmow, podlewan itp.. :-( Wiec nie mam kogo owijac :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7513
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 20 października 2005, o 21:41

Jakieś trzy lata temu, jak jeszcze miałam na balkonie iglaki, poradzono mi w sklepie ogrodniczym owinięcie donic folią bąbelkową, postawienie ich na styropianie, ewentualnie obłożenie styropianem. Tak uczyniłam - już nie mam iglaków :wink:

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4148
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 20 października 2005, o 21:42

Z pewnością Kratka właśnie na takie porady liczyła!
Ja tam mam na balkonie jednoroczne pelargonie... i już wiem, co się będzie z nimi działo zimą.
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 20 października 2005, o 21:48

Diabolique napisał(a):Iglaki owinac mata bambusowa albo jakas taka, zeby im bylo cieplo, przesunac pod sciane i juz :wink: Ponoc przetrzymaja. Mi sie wszystkie zmarnowaly na balkonach mimo rozmow, podlewan itp.. :-( Wiec nie mam kogo owijac :wink:


Ałaaaa ..... :(
W takim razie przenoszę je na zimę do domu. Będą miały tropikalne warunki :P
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 20 października 2005, o 21:53

Kratka napisał(a):Ałaaaa ..... :(
W takim razie przenoszę je na zimę do domu. Będą miały tropikalne warunki :P


Wiec dodam jeszcze ze koniki i tuje zniszczyly mi sie wlasnie podczas urlopu kiedy staly w domu... Przypuszczam ze na balkonie niepodlewane predzej by przetrwaly.... :-(
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 20 października 2005, o 22:00

Diabolique napisał(a):
Kratka napisał(a):Ałaaaa ..... :(
W takim razie przenoszę je na zimę do domu. Będą miały tropikalne warunki :P


Wiec dodam jeszcze ze koniki i tuje zniszczyly mi sie wlasnie podczas urlopu kiedy staly w domu... Przypuszczam ze na balkonie niepodlewane predzej by przetrwaly.... :-(


To w takim razie pozostaje mi zaniesienie ich do sklepu ogrodnicznego na zimowe przechowanie. :wink: Opłacę im wikt i opierunek, albo nie - same zarobią na swoje utrzymanie jako eksponaty :wink: i odbiorę je -mam nadzieję - całe i zdrowe, wiosną :wink:
Ale tak na poważnie - coś muszę wymyślić ...
Jak się nie uda - to trudno ... :-(
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 21 października 2005, o 10:14

Wiesz, dużo też zależy od tego jaki masz balkon. Czy loggię czy taki odsłonięty, gdzie wiatr chula. No i na którą stronę świata?
Ja z iglakami doświadczenia nie mam, ale myślę, że jak je dobrze opatulisz i osłonisz od wiatru, to powinno się udać :)
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 21 października 2005, o 10:23

aplusd napisał(a):Wiesz, dużo też zależy od tego jaki masz balkon. Czy loggię czy taki odsłonięty, gdzie wiatr chula. No i na którą stronę świata?
Ja z iglakami doświadczenia nie mam, ale myślę, że jak je dobrze opatulisz i osłonisz od wiatru, to powinno się udać :)


Balkon mam skierowany na wschód, na szczęście jest to loggia, przez pręty barierki też wiatr nie ma szans hulać, bo zamiast prętów jest na niej przymocowana betonowa płyta, po trzy pręty mam tylko po bokach.
I teraz sobie skojarzyłam, że u mnie na osiedlu wszędzie są takie balkony i jest na nich sporo iglaków i jakoś nie powymarzały :-D :-D :-D .
Także jest szansa, że się uda !!!
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 3 marca 2006, o 12:34

Wszystko wskazuje na to - że moje małe iglaki i skalniaki przetrwają zimę.
Tak gdzieś do połowy grudnia stały bez zabezpieczenia, w rogu balkonu, Na styczniowe i lutowe mrozy zapakowałam, je do pudła po telewizorze, ze styropianem w środku. Nie zamykałam pudła. Przez całą zimę nie podlewałam iglaków, tyle czerpały wilgoci, co z powietrza.
Dziś wylazłam na balkon po raz pierwszy od wieków i zajrzałam do moich roślin. Jak na razie zielone, nie obsypują przy dotykaniu, wyglądają na normalne i żywe. Teraz, aby do kwietnia !! :wink: :D
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 3 marca 2006, o 13:31

A ja mam właśnie dylemat, co zrobić z choinką, które wbrew czarnym scenariuszom, nie zdechła, ma się dobrze, wypuszcza nowe gałązki. No i stoi cały czas ubrana, wciśnięta w kąt pokoju :D
Ale trochę śmiesznie mieć choinkę w mieszkaniu w marcu, więc mam ochotę ją wystawić na balkon, żeby tam doczekała czasu, kiedy będzie ją można przesadzić do ziemi (jak ja ją zawiozę na działkę moich rodziców :co: ).
Ale się boję, czy nie zmarźnie, noce są jeszcze mroźne :?
Kurcze, szkoda by było żeby teraz się zmarnowała. Co radzicie?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 3 marca 2006, o 13:34

A moje igalki połowicznie zdechły - jeden jest brązowy - ale drugi zielony jeszcze. Choinka też zielona - stoi na balkonie i czeka - zobaczymy co będzie dalej.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
inter2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 505
Dołączył(a): 16 maja 2005, o 09:36
Lokalizacja: małopolska

Postprzez inter2004 » 14 marca 2006, o 22:26

aplusd napisał(a):A ja mam właśnie dylemat, co zrobić z choinką, które wbrew czarnym scenariuszom, nie zdechła, ma się dobrze, wypuszcza nowe gałązki. No i stoi cały czas ubrana, wciśnięta w kąt pokoju :D
Ale trochę śmiesznie mieć choinkę w mieszkaniu w marcu, więc mam ochotę ją wystawić na balkon, żeby tam doczekała czasu, kiedy będzie ją można przesadzić do ziemi (jak ja ją zawiozę na działkę moich rodziców :co: ).
Ale się boję, czy nie zmarźnie, noce są jeszcze mroźne :?
Kurcze, szkoda by było żeby teraz się zmarnowała. Co radzicie?


jak wypusciła zielone gałazki to pod żadnym pozorem nie wystawiaj jej na balkon !!! obecne temperatury ja przemrożą, prawdopodobnie musisz z nia wytrzymac w pokoju do ciepłych nocy czyli do 2 połowy maja bo choc w kwietniu i poczatkiem maja sa cieplutkie dni to noce sa czasami mroźne, a taka choinka ma totalnie zabużoną wegetacje, ona miała temperaturkę pokojowa więc nie rób jej szoku ani omrożeń bo bidula sobie nie poradzi ....
<a href="http://www.tickercentral.com"><img border="0" src="http://www.tickercentral.com/view/2yvm/e.png"></a>

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 12 kwietnia 2006, o 22:23

Nie znam się za bardzo na iglakach, ale muszę obwieścić wszem i wobec :D , że moje już na 100 % przetrwały zimę, są piękne, zielone i żywe. Muszę je teraz tylko przesadzić do większych doniczek, bo cały czas są w tych plastikowych pseudodoniczkach, w których je zakupiłam (kupowałam jesienią i ktoś mi powiedział, że przesadza się dopiero na wiosnę). Wczoraj podlałam je po raz pierwszy od listopada chyba.
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 12 kwietnia 2006, o 22:35

aplusd napisał(a):A ja mam właśnie dylemat, co zrobić z choinką, które wbrew czarnym scenariuszom, nie zdechła, ma się dobrze, wypuszcza nowe gałązki. No i stoi cały czas ubrana, wciśnięta w kąt pokoju :D
Ale trochę śmiesznie mieć choinkę w mieszkaniu w marcu, więc mam ochotę ją wystawić na balkon, żeby tam doczekała czasu, kiedy będzie ją można przesadzić do ziemi (jak ja ją zawiozę na działkę moich rodziców :co: ).
Ale się boję, czy nie zmarźnie, noce są jeszcze mroźne :?
Kurcze, szkoda by było żeby teraz się zmarnowała. Co radzicie?


że też ja dopiero teraz znalazam ten post - sie ubawiłam jak norka ...

i co aplusd macie dalej piekne drzewko w pokoju? może na Wielkanoc przystroicie ja jajecznie??
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość