firanki kontra rolety/żaluzje

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

firanki kontra rolety/żaluzje

Postprzez aplusd » 4 czerwca 2005, o 22:06

Teraz o oknach - jak wolicie:
- klasycznie, z firankami i zasłonkami;
- firanki ale nietypowo, np. fantazyjnie udrapowane, na ciekawym karniszu;
- proste rolety albo żaluzje;
- a może gołe, zupełnie odsłonięte okna :?:
Ja się waham pomiędzy roletami a jakimiś fajnymi firankami zawieszonymi na ładnym karniszu, ale tak, żeby nie zasłaniały całego okna. Generalnie podobają mi się raczej odsłonięte okna.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Elszka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 942
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 15:28

Re: firanki kontra rolety/żaluzje

Postprzez Elszka » 4 czerwca 2005, o 23:07

rolety + delikatne karnisze z lekkimi zwiewnymi firankami
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 4 czerwca 2005, o 23:10

Rolety i delikatne firanki/lub zawinięte na karniszu , lubię odslonięte okna :-D
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 5 czerwca 2005, o 13:08

zdecydowanie odsłoniete okna, tzn z firanką jakąs delikatną ledwie przykrywająca okno i do tego rolety (przeciw słonku i na wieczór) i mam w domu odwieczna wojne bo niemąz tradycjonaliśta firanki to najlepiej od sufitu do podłogi....brrr....na razie walka wygrana w sypialni, kuchni i łazience....
A tyle walczyłam o kamienne parapety, że przeciez ich teraz nie zasłonie poza tym parapet to chyba najładniejszy "mebel" z gadżetami i kwiatusiami oczywista i doniczki...oj....ale to juz pewnie inny temat...
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: firanki kontra rolety/żaluzje

Postprzez atlantis75 » 5 czerwca 2005, o 20:44

Najprostsze rolety plus firanki z delikatnego tiulu (proste, bez wzorow), gęsto marszczone, finezyjnie upięte gdzies u góry, wypełzające na podłogę. Przy czym nie zasłaniają okna, tylko takim lekko skręconym "sznurem" idą górą, biorąc widok z okna w taką niby-ramę. A następnie swobodnie wypuszczają się na jednym boku takim zwiewnym szalem na parkiet. To mam w planach :)
Obrazek
Obrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 5 czerwca 2005, o 20:54

zdecydowanie firanki- forma już mniej istotna, ale na pewno nie same żaluzje. firanki dodają uroku i ciepła a odpowiednio dobrane pasują do każdego wnętrza.

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 5 czerwca 2005, o 22:12

Momika napisał(a):zdecydowanie firanki- forma już mniej istotna, ale na pewno nie same żaluzje. firanki dodają uroku i ciepła a odpowiednio dobrane pasują do każdego wnętrza.

Moja mama też tak uważa i nie mogła przeżyć gołych okien w mojej sypialni :wink: Teraz mam lekkie zasłonki, ale to ze względu na możliwie maksymalne zaciemnienie pokoju, żeby Antek dłużej spał :)
Ale generalnie uważam, ze firanki czy zasłonki zasłaniające okno "kradną" przestrzeń. O ile okna mają ładne ramy, to jestem za odsłanianiem raczej.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 5 czerwca 2005, o 22:15

firanki
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 6 czerwca 2005, o 09:56

Puste okna - tzn z kwiatkami ;-) choć musimy zrobić sobie rolety bo nie da sie wytrzymać ze względu na slońce :-(
Puste okna dają przestrzeń - firanki i zasłonki powodują jak dla mnie zmnieszenie pomieszczenia.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

mangalia
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 44
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 23:07

Postprzez mangalia » 6 czerwca 2005, o 10:02

Gołe okna. Choć niestety muszę załozyc rolety w sypialni bo sie okazało ze nas sasiedzi podgladają :P

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 6 czerwca 2005, o 11:04

Catalina napisał(a):Puste okna - tzn z kwiatkami ;-) choć musimy zrobić sobie rolety bo nie da sie wytrzymać ze względu na slońce :-(
Puste okna dają przestrzeń - firanki i zasłonki powodują jak dla mnie zmnieszenie pomieszczenia.

Dokładnie takie same mam odczucia :)
Niestety mamy brzydkie okna. Deweloper zaoszczędził i po trzech latach plastikowe ramy nabrały szaro-żółtego odcienia :( Nie nadają sie do eksponowania. ALe w nowym lokum, mam nadzieję, będą ładniejsze i nie będzie trzeba ich zasłaniać :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 6 czerwca 2005, o 11:18

Ja nie znosze firanek, zaslonek itp. To jeszcze przypadlosc z poprzedniego mieszkania gdzie mieszkalam na tyle wysoko ze nikt mi w okna nie zagladal i moglam w oknach miec tylko kwiaty.
A teraz to mam problem... Bo nie dosc ze w sypialni slonce rano (tu juz podjelam decyzje o roletach), to w salonie po poludniu tez slonce i ciezko wytrzymac a consensusu brak... Rolety gumowe nie przepuszcza slonca, ale zaciemnia mocno, zaslony "zamkna" mi mieszkanie, a firanki zdemoluje kot... W zwiazku z tym nie mam w oknach nic i wychodze z zalozenia "niech sie wstydzi ten kto widzi" :wink: a niestety widac sporo bo okna sasiada blisko... :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 6 czerwca 2005, o 11:25

Diabolique napisał(a): w salonie po poludniu tez slonce i ciezko wytrzymac a consensusu brak... Rolety gumowe nie przepuszcza slonca, ale zaciemnia mocno

Ja mam okna w salonie od południa, więc słońce praktycznie od 10-11 do wieczora. Mam w oknach jasnoniebieskie rolety, nie podgumowane. Nie zaciemniają tak bardzo wnętrza, a z palącym słońcem sobie radzą :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 6 czerwca 2005, o 11:34

aplusd napisał(a):Ja mam okna w salonie od południa, więc słońce praktycznie od 10-11 do wieczora. Mam w oknach jasnoniebieskie rolety, nie podgumowane. Nie zaciemniają tak bardzo wnętrza, a z palącym słońcem sobie radzą :)


Od poludnia, to nie ma slonca w mieszkaniu bo jest wysoko i nie wpada do srodka, a ja mam od zachodu to mi pod "pieknym" katem do calego pokoju. Zreszta wiem jak mocno grzeje bo u Lalki w pokoju mam podgumowana rolete (od wschodu) i rano to prawie parzy...

I nadal szukam patentu na ladne i nowoczesne okno.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość