aplusd napisał(a):radowinkaala napisał(a):aplusd napisał(a): Przy okazji - czy ktoś zna sposób na zwalczenie tego białego, upierdliwego osadu poremontowego, który żadnym znanym mi sposobem nie daje się zmyć??? Najbardziej widoczny jest na podłogach i glazurze w łazience. Będę wdzięczna za sugestie

Hmmm - jedyne co mi do głowy przychodzi to cierpliwość i determinacja w dążeniu do usunięcia osadu. Poza tym chyba bym zaproponowała jakiś specyfik z octem. Ale może ktoś jednak poda jakąś sprawdzoną metodę.
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo jestem zdeterminowana
Z octem mówisz

A na co ten ocet?
No wydaje mi się, że pomaga pozbyć się smug.
A wiesz co jeszcze? Przypomniało mi się, że mam taki specyfik, który świetnie usuwa każdy osad - taki mydlany z kabiny prysznicowej i z kafelek głównie, bo tam go używam - nazywa się to TYTAN - kosztuje chyba niewiele ponad 4 zł. Ładnie pachnie, jest wydajny i dzięki niemu już lubię myć łazienkę.
Na opakowaniu pisze tak:
"Żel-Tytan aktywnie usuwa osady z kamienia, rdzy, mydła, zacieki wodne, tłuste plamy i inny brud. Przeznaczony na powierzchnie a chromu, stali nierdzewnej, glazury, umywalki, wanny, szkła, plastiku, armatury łazienkowe i inne"
Jak się okaże nieskuteczny na to białe paskudztwo, to potem i tak go wykorzystasz. Wydatek niewielki, a produkt generalnie godny polecenia.