Aplusd - idziesz jak burza z tym remontem. Mieszkanko coraz bardziej ciekawie wygląda. Ciekawa jestem ostatecznych efektów.

Ale z tego co widzę - to finał już tuż, tuż.
Ta sytuacja z hydraulikiem przypomniała mi nasze przejścia z przedstawicielem tego zawodu
A mianowicie chcieliśmy zmienić trochę ułożenie rur w łazience i w kuchni. Hydraulika mieliśmy poleconego (miał być ponoć bardzo dobry, bo w Niemczech robi). No i faktycznie, swoją robotę wycenił "po niemiecku", ale za to na drugi dzień mąż odkrył, że podczas spuszczania wody w ubikacji leci wrzątek

!

Zadzwoniliśmy do hydraulika z reklamacją, a on w pierwszym momencie stwierdził, że to niemożliwe i też nie rwał się do przyjazdu.
Lekko przyciśnięty do muru, przyjechał, poprawił, ale zdziwiony był bardzo.