przez jasmina » 9 września 2006, o 09:24
JaMaska napisał(a):smugi to mi zawsze zostaja ale.... najczystsze szyby zawsze miałam gdy myłam po babcinemu - najpierw framugi a potem szybe smaruje sie zwykłą pasta do zębów (he he ciekawem gdzie teraz mozna znaleźć zwykłą pastę np niveę) a jak zaschnie ściera sie to to gazetami ( i tu Wyborcza, Rzeczpospolita były suuuuper) - zero smug a szyby pierwsza klasa a ręce odpadają

kiedś był taki specjał do mycia szyb- szybex- nie wiem, czy skład opierał się na paście do żębów, ale dawało biały nalot na szybie, który się ścierało szmatą i szyba jak nowo narodzona

Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)