Oj potrzebowalam czegos innego w mojej sypialni, a kombinowalam, a zastanawialam sie co zrobic. Zaczelo sie od czekolady. A skonczylo na nowym lozku, ktore dostalismy sobie (!) na rocznice slubu pojutrzejsza
Ostatnio edytowano 18 września 2006, o 10:15 przez Diabolique, łącznie edytowano 1 raz
Milla napisał(a):Co to za cudo na ścianie?? A napiszesz jakie łóżko, bo ja wlaśnie szukam Na razie śpimy na mateacu-i też jest fajnie
Cudo?... No to nasza, meza i moja, radosna tworczosc artystyczna, wytworzona zamiast obrazu bo jeszcze takiego nie namalowali zeby mi pasowal Poniekad to odzwierciedlenie aplikacji na abazurze.
A lozko, IKEA, z zalem rozstaje sie z poprzednim, ale jednak estetyka kolorystyczna wziela gore
Podłogę pokaż - z tego co pamiętam z gazetowego też ciekawa była Bardzo mi się podoba kolorystyka, twór artystyczny na ścianie i fakt posiadania sypialni...
Koniecznie muszę się przeprowadzić do większego mieszkania!
qrcze, Diabolique - fajne to cudo, musze przyznać , że nawet bardzo fajne , ja od kilku miesięcy szukam czegoś do porzetworzenia na ścianę i nijak znaleźć nie mogę (choć motyw bambusa na razie mi najbliższy) - zazdroszczę wykończenia!! super!! tak sie składa, że dla nas tez jeszcze nie wyprodukowali obrazu....ech...ale odgrażam się, że po Mysim pokoju biore sie za sypialnię
Uściski JaMaska i Mysza
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek. — Juan Ramón Jiménez
Dziekuje za wszystkie mile slowa Kobiety drogie, pedzle w dlon i do roboty, przyznaje ze malowanie po scianie jest bardzo mile a pokoj od razu wyglada inaczej.
Aha, obrazek, o ile nie ma sie talentu plastycznego, najlepiej rzucic na sciane rzutnikiem i odrysowac.