bezpieczeństwo dziecka w domu

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

bezpieczeństwo dziecka w domu

Postprzez Momika » 6 października 2005, o 19:41

maluchy nam rosną i mają coraz więcej pomysłów na niebezpieczne zabawy. jak je najlepiej ochronić? z łazienką mam spokój bo można tak zamknąć drzwi, że Mundek sam nie otworzy ale przeraża mnie to, że dobiera się do kuchenki i boję się, że pewnego pięknego dnia wsadzi paluchy w płomień. są jakieś skuteczne sposoby na zapewnienie dziecku w domu bezpieczeństwa?

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: bezpieczeństwo dziecka w domu

Postprzez Milla » 6 października 2005, o 19:43

Momika napisał(a):maluchy nam rosną i mają coraz więcej pomysłów na niebezpieczne zabawy. jak je najlepiej ochronić? z łazienką mam spokój bo można tak zamknąć drzwi, że Mundek sam nie otworzy ale przeraża mnie to, że dobiera się do kuchenki i boję się, że pewnego pięknego dnia wsadzi paluchy w płomień. są jakieś skuteczne sposoby na zapewnienie dziecku w domu bezpieczeństwa?

Chyba nie ma :( No chyba że dmuchane iglo bez mebli :wink:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 6 października 2005, o 21:15

No ja niestety też powoli zaczynam wpadać w popłoch. Od kiedy Antek zaczął raczkować po całym domu, co chwilę odkrywam jakieś nowe zagrożenia :(
Łazienka i WC zamknięte, gorzej z kuchnią. Dziś o mały włos Antek nie ściągnął na siebie żelazka. Teraz stawiam je wyżej.
Co do kuchenki, wiem, ze są takie specjalne osłony, które bronią dostępu ciekawskim rączkom.
Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 6 października 2005, o 22:05

my mamy tzw.płotek (ogrodzenie,zagrodę :lol: ) oddziela dwa pokoje i kawałek korytarza od "wielkiego świata(kuchnia,łazienka,WC,niebezpieczny pies).Jestem spokojna ,że nic sobie nie zrobi ,bo pokoje mam raczej bezpieczne :)
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 6 października 2005, o 22:48

coś co mnie przeraza u mnie w domu to, to jak chyłkiem Mysz wchodzi na naroznik (rozłożony) i staje na nim....pare razy juz ja niemąż łapał jak traciła równowagę....nie wiem jakie tu mozna zabezpieczenie zastosowac...chyba tylko otworzyc okno i wyrzucić....z pozostałymi...odpukac jakos dajemy radę...kuchenka zabezpieczona (tzn staram sie nie uzywac przednich palników gdy jestem sama z Myszą) a piekarnik nawet przy 220stC jest "tylko" gorący i raczej nie parzy, chemikalia trzymam wysoko, leki też, w łazience zazwyczaj jesteśmy razem, ale mamy schody....z szeroko rozstawionymi tralkami i póki co Mysz nie wpadła na pomysł aby sie przez nie wychylać.....ale z lekką nutka poważnej obawy patrze w przyszłość...PRZECIEŻ W DOMU JEST BARDZIEJ NIEBEZPIECZNIE NIŻ NA POLIGONIE W CZASIE MANEWRÓW OBRONNYCH....i moja wyobraźnia mi podpowiada, że wszystko moze służyć do nicnych celów a jak sobie jeszcze przypomne swoje pomysły z dzieciństwa....brrrrr......(jak moja mama to przetrwała???)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 7 października 2005, o 09:24

A moja mama twierdzi, że ani ja ani moja siostra, jak byłyśmy małe, nigdy niczego nie zniszczyłyśmy, nie stłukłyśmy, ani nie zrzuciłyśmy. Niczego w domu specjalnie nie zabezpieczała i żadnej z nas nigdy się nic złego nie stało.
Jak jej się to udało? Podobno wszystko można dziecku wytłumaczyć. To my chyba jakieś wybitne jednostki byłyśmy (albo wyjątkowo spokojne i grzeczne), bo Antek mimo tego, że jest aniołkiem, to moje tłumaczenia i prośby ma narazie w nosie :roll:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 października 2005, o 09:40

Zamiezram kupić płytę na kuchenkę w Ikea.
Obrazek
Obrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 7 października 2005, o 09:42

Melba napisał(a):Zamiezram kupić płytę na kuchenkę w Ikea.


jak to wygląda?

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 7 października 2005, o 09:44

Nam sie udalo tak urzadzic mieszkanie ze jest dosc bezpieczne. Mowie dosc bo na pewno sa rzeczy ktore powinny byc inaczej zrobione. Co do kuchenki, to jak Lusia podrosnie na tyle zeby siegac to tez kupie w IKEA oslonke na kuchenke, z przodu mam co prawda jeden palnik i rzadko uzywany, ale strzezonego... Poza tym to raczej nie ma sobie czym krzywdy zrobic bo piekarnik sie na zewnatrz nie nagrzewa (musze tylko blokade otwierania drzwi zalozyc) a pozostale sprzety mam wysoko. Wszystko wyjdzie w praniu :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 października 2005, o 09:48

Nie ma tego na ich stronie. Masz może katalog na rok 2006?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 7 października 2005, o 09:49

Melba napisał(a):Nie ma tego na ich stronie. Masz może katalog na rok 2006?


Mam, ale w domu i nie kojarze zeby tam bylo, ale jest w ciaglej sprzedazy. Takie rzeczy rzadko sa w katalogu (no chyba ze w tym Kuchnia, a tego nie mam).
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 7 października 2005, o 09:51

Melba napisał(a):Nie ma tego na ich stronie. Masz może katalog na rok 2006?


A jak to sie montuje i ile ksoztuje???
Bo już zaczęłam używać tych palników z tyłu, bo choć to mniej wygodne ale bezpieczniejsze.
Na szczęście nie musze martwić się o kurki od gazu, bo są to takeigo typu, że samo przekręcenie kurka nie powoduje otwarcia gazu.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 7 października 2005, o 10:02

Catalina napisał(a):
A jak to sie montuje i ile ksoztuje???
.


To sa takie 3 blachy, ktore montuje sie tak ze "otaczaja od przodu kuchenke. Niestety nie wiem ile kosztuja, ale pewnie nie jakos powalajaco duzo.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 października 2005, o 10:13

Niedużo, 39,99 zł. W katalogu jest na stronie 164.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 7 października 2005, o 17:10

U nas właściwie jest bezpiecznie. W pokoju Zuzy gniazdka pozatykane, meble w ilości śladowej (tak jak w całym mieszkaniu), leki, chemikalia niedostępne, pozostaje kuchenka, ale i z tym jak widać można dać sobie radę. Wydaje mi się więc że Zuźka jest bezpieczna (dopóki nie zacznie czegoś wymyślać)
Obrazek

Następna strona

Powrót do Cztery kąty

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość