

















Diabolique napisał(a):Eeee, to w sumie calkiem dobrze pokombinowalas, tak to mozna zyc bez piwinicy


aplusd napisał(a):A propos, czy urządzanie mieszkania to dla Waszych związków też była taka ciężka przeprawa? Jak sobię przypomnę wykończanie obecnego lokum, wybieranie glazury, mebli, to ciarki mnie przechodzą. Te ciągłe kłótnie o każdy szczegół, spieranie się, wzajemne przekonywanie kto tym razem ma racjeCud, że udało nam się wziąć ślub, bo bywało gorąco


Diabolique napisał(a):aplusd napisał(a):A propos, czy urządzanie mieszkania to dla Waszych związków też była taka ciężka przeprawa? Jak sobię przypomnę wykończanie obecnego lokum, wybieranie glazury, mebli, to ciarki mnie przechodzą. Te ciągłe kłótnie o każdy szczegół, spieranie się, wzajemne przekonywanie kto tym razem ma racje![]()
My to oboje jestesmy zwierzeta zakupowe![]()
Tyle ze nadal nie mam lamp!!!![]()
![]()


JaMaska napisał(a):
Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupićBraku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała...
Wykańczanie domu kojarzy mi sie niezmiennie z wykańczaniem siebie nawzajem...brrr....kilka ustepstw i co? cichcem bede przemalowywała kuchnie w części roboczej na zielono, bo sie nie moge juz patrzeć na te ciepłe pamarańcze...wrrrr....lawendowy w salonie nie przeszedł więc jest morelka....w sumie to zła jestem....w sumie to nie mój dom....ja tu tylko mieszkam...


Diabolique napisał(a):JaMaska napisał(a):
Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupićBraku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała...
No jak bym siebie slyszalaJa tez twierdze ze jeszcze takiej nie wyprodukowali (w dobrej cenie!!) zeby mnie zadowolil, a tu jeszcze musza byc dwie... Czarno widze dalszy ciag
![]()
A widzisz, ja to chyba jestem hetera bo przekonalam meza do wszystkich moich pomyslow.. A moze on jest ustepliwy bardziej i lubi swiety spokojNawet na mdla morele w sypialni sie zgodzil, choc chcial niebieski, czy jakis inny trendowy
![]()
W salonie za to mam wsciekla czerwien!![]()
![]()


JaMaska napisał(a):
Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupićBraku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała...
Wykańczanie domu kojarzy mi sie niezmiennie z wykańczaniem siebie nawzajem...brrr....kilka ustepstw i co? cichcem bede przemalowywała kuchnie w części roboczej na zielono, bo sie nie moge juz patrzeć na te ciepłe pamarańcze...wrrrr....lawendowy w salonie nie przeszedł więc jest morelka....w sumie to zła jestem....w sumie to nie mój dom....ja tu tylko mieszkam...