bez piwnicy

O budowaniu, urządzaniu i domowych pieleszach

Moderatorzy: JaMaska, aplusd

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

bez piwnicy

Postprzez aplusd » 2 października 2005, o 12:45

Pytanie głównie do mieszkanek bloków. Czy któreś z Was nie mają piwnicy? Ani żadnego innego pomieszczenia gospodarczego poza mieszkaniem?
Ja w nowym lokum zostanę bez piwnicy. Pod budynkiem jest 2-poziomowa hala garażowa i nie ma miejsca na piwnice. Zastanawiam się, gdzie przechowywać rzeczy standardowo trzymane zawsze w piwnicy, np. rowery? Na balkonie? Trochę ich szkoda :?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 2 października 2005, o 20:18

my w bloku mamy piwnice, ale znajomi nie maja piwnicy tylko w mieszkaniu maja takie małe "pomieszczenie gospodarcze"
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 2 października 2005, o 20:31

My nie mamy piwnicy, ani pomieszczenia gospodarczego. Mamy za to garderobę i duży dom rodziców :wink:
A tak serio, piwnica bardzo się przydaje :?
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 3 października 2005, o 09:24

Jak sie tylko da cokolwiek kupic: komorke, pomieszczenie gdzies na pietrze, kawalek garazu - to trzeba brac... Sa takie w kazdym bloku i czasem trzeba wydulczyc u developera po prostu :wink: Ja sobie nie wyobrazam zycia bez takiego pomieszczenia. W poprzednim mieszkaniu mialam komorke, pol pietra nizej niz mieszkanie, to byla rewelacja, trzymalam tam wszystko co sie nie miescilo w domu :wink: Teraz mam nieco gorzej bo w mojej klatce nie zrobili takich pomieszczen mam wiec w klatce obok, ale i tak jest super...
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kasia062
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1002
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:48
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kasia062 » 3 października 2005, o 09:26

My nie mamy piwnicy mamy tylko pomieszczenie gospodarcze i niestety rower się tam niemieści dlatego mamy tylko jeden ledwo upchany na balkonie :twisted:
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 3 października 2005, o 13:59

My mieszkaliśmy razem ponad rok bez piwnicy i... mieliśmy graciarnię w domu. Teraz mamy piwnicę i nie wyobrażam sobie życia bez niej :P
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 3 października 2005, o 22:05

No właśnie. Kilka pomieszczeń gospodarczych było do kupienia, ale oczywiście dla nas nie starczyło :( Mam co prawda w mieszkaniu takie pomieszczenie, które chciałam przeznaczyć na garderobę. Będzie trzeba zmodyfikować chyba plany i wygospodarować tam miejsce na rupiecie (jednocześnie redukując liczbę rupieci do minimum :wink: ).
A rowery? W sezonie może na balkon (mam w końcu dwa), a na zimę chyba do teściowego garażu :?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 3 października 2005, o 22:07

Eeee, to w sumie calkiem dobrze pokombinowalas, tak to mozna zyc bez piwinicy :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 3 października 2005, o 22:13

Diabolique napisał(a):Eeee, to w sumie calkiem dobrze pokombinowalas, tak to mozna zyc bez piwinicy :wink:

No to się cieszę, że ktoś docenia moje kombinowanie, bo mąż zupełnie nie ma uznania dla moich pomysłów :wink:
A propos, czy urządzanie mieszkania to dla Waszych związków też była taka ciężka przeprawa? Jak sobię przypomnę wykończanie obecnego lokum, wybieranie glazury, mebli, to ciarki mnie przechodzą. Te ciągłe kłótnie o każdy szczegół, spieranie się, wzajemne przekonywanie kto tym razem ma racje :twisted: Cud, że udało nam się wziąć ślub, bo bywało gorąco :x
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 4 października 2005, o 09:19

aplusd napisał(a):A propos, czy urządzanie mieszkania to dla Waszych związków też była taka ciężka przeprawa? Jak sobię przypomnę wykończanie obecnego lokum, wybieranie glazury, mebli, to ciarki mnie przechodzą. Te ciągłe kłótnie o każdy szczegół, spieranie się, wzajemne przekonywanie kto tym razem ma racje :twisted: Cud, że udało nam się wziąć ślub, bo bywało gorąco :x

My to oboje jestesmy zwierzeta zakupowe :wink:
Co prawda wykanczanie mieszkania nie szlo calkiem normalnie bo Lusia byla malutka, a nie mielismy z kim jej zostawiac, wiec czesc rzeczy (kafelki, panele) wybieralam z katalogow. A poza tym to wsjo szlo super. Tyle ze nadal nie mam lamp!!! :P :P :wink:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 4 października 2005, o 09:52

Diabolique napisał(a):
aplusd napisał(a):A propos, czy urządzanie mieszkania to dla Waszych związków też była taka ciężka przeprawa? Jak sobię przypomnę wykończanie obecnego lokum, wybieranie glazury, mebli, to ciarki mnie przechodzą. Te ciągłe kłótnie o każdy szczegół, spieranie się, wzajemne przekonywanie kto tym razem ma racje :twisted:

My to oboje jestesmy zwierzeta zakupowe :wink:
Tyle ze nadal nie mam lamp!!! :P :P :wink:


Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupić :roll: Braku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała... :P

Wykańczanie domu kojarzy mi sie niezmiennie z wykańczaniem siebie nawzajem...brrr....kilka ustepstw i co? cichcem bede przemalowywała kuchnie w części roboczej na zielono, bo sie nie moge juz patrzeć na te ciepłe pamarańcze...wrrrr....lawendowy w salonie nie przeszedł więc jest morelka....w sumie to zła jestem....w sumie to nie mój dom....ja tu tylko mieszkam... :twisted:
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 4 października 2005, o 09:56

JaMaska napisał(a):
Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupić :roll: Braku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała... :P


No jak bym siebie slyszala :-) Ja tez twierdze ze jeszcze takiej nie wyprodukowali (w dobrej cenie!!) zeby mnie zadowolil, a tu jeszcze musza byc dwie... Czarno widze dalszy ciag :wink:

Wykańczanie domu kojarzy mi sie niezmiennie z wykańczaniem siebie nawzajem...brrr....kilka ustepstw i co? cichcem bede przemalowywała kuchnie w części roboczej na zielono, bo sie nie moge juz patrzeć na te ciepłe pamarańcze...wrrrr....lawendowy w salonie nie przeszedł więc jest morelka....w sumie to zła jestem....w sumie to nie mój dom....ja tu tylko mieszkam... :twisted:


A widzisz, ja to chyba jestem hetera bo przekonalam meza do wszystkich moich pomyslow.. A moze on jest ustepliwy bardziej i lubi swiety spokoj :wink: Nawet na mdla morele w sypialni sie zgodzil, choc chcial niebieski, czy jakis inny trendowy :wink:
W salonie za to mam wsciekla czerwien! :twisted: :twisted: :twisted:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 4 października 2005, o 10:01

Diabolique napisał(a):
JaMaska napisał(a):
Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupić :roll: Braku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała... :P


No jak bym siebie slyszala :-) Ja tez twierdze ze jeszcze takiej nie wyprodukowali (w dobrej cenie!!) zeby mnie zadowolil, a tu jeszcze musza byc dwie... Czarno widze dalszy ciag :wink:



my nigdzie nie mamy lamp ale za to mam pomysły jakie chcę mieć :twisted: :twisted: :twisted:

A widzisz, ja to chyba jestem hetera bo przekonalam meza do wszystkich moich pomyslow.. A moze on jest ustepliwy bardziej i lubi swiety spokoj :wink: Nawet na mdla morele w sypialni sie zgodzil, choc chcial niebieski, czy jakis inny trendowy :wink:
W salonie za to mam wsciekla czerwien! :twisted: :twisted: :twisted:


my zrzucamy wine na znaki zodiaku (na cos trzeba :roll: ) ja- skorpion, on - baran :P
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 4 października 2005, o 12:47

JaMaska napisał(a):
Zwierzęta zakupowe to my tez sa tyle,że kazdy chciałby co innego kupić :roll: Braku lamp juz nie zauważam....stwierdziłam, ze wyprodukowali jeszcze takiej co by mi sie spodobała...tzn wyprodukowali ale jakos cena mnie nie przkonała... :P

Wykańczanie domu kojarzy mi sie niezmiennie z wykańczaniem siebie nawzajem...brrr....kilka ustepstw i co? cichcem bede przemalowywała kuchnie w części roboczej na zielono, bo sie nie moge juz patrzeć na te ciepłe pamarańcze...wrrrr....lawendowy w salonie nie przeszedł więc jest morelka....w sumie to zła jestem....w sumie to nie mój dom....ja tu tylko mieszkam... :twisted:

Dokładnie. Mam identyczne odczucia. Mnie się niby udało przeforsować kilka pomysłów, ale jakim kosztem :?
Zobaczymy jak nam teraz pójdzie? Znamy się w końcu 4 lata dłużej.
Obrazek
Obrazek


Powrót do Cztery kąty

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość