przez JaMaska » 7 sierpnia 2006, o 11:12
Wisz co? jeżdżę i tak i tak....(coprawda nie jestem główną użytkowniczką wózka tylko niania) gdy prowadzę Mysze przodem do siebie owszem czasem kółka zawirują ale zdarza sie to sporadycznie...więc albo ja trafiłam na jakiś "lepszy model" albo Ty na ferelny, nie wiem. Jedyny ból jaki wyszedł w czasie użytkowania to oprócz złego wyważenia wóżka o czym juz pisałam to , to, że pojedyńcze kółka zaczęły odpadac , po reklamacji najpierw dostałam jeszcze raz zaciski mocujące (na własną prośbe bo chcięli mi od razu przysłac nowe kółka) ale okazało sie , że to jednak wina kólek i dostałam nowe - wszystko gratis i mega szybko więc niesmak z powodu awarii prysnął z powodu profesjonalizmu sprzedawcy (kupiłam na allegro), czyli ogólne z wózka jesem zadowolona, ale fakt zawsze to zdanie subiektywne.
Uściski
JaMaska i Mysza
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez