Lezaczek bujaczek

Kupię, sprzedam, zamienię, polecam!

Moderatorzy: kontrafalda, Baska

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Lezaczek bujaczek

Postprzez kontrafalda » 3 stycznia 2008, o 11:53

czy jak tam sie to nazywa :wink: Mam zamiar kupic, bo syn jest zwierzeciem stadnym i bardzo towarzyskim, a uspokoic potrafia go tylko lampki z choinki (bedziemy chyba mieli caloroczna :wink: ). Jakie mialyscie? Na co zwrocic uwage? Przydatne to jest w ogóle?

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Lezaczek bujaczek

Postprzez atlantis75 » 3 stycznia 2008, o 12:09

My mieliśmy zwykłe nosidełko, ale z funkcją bujania. Kupione w komisie, sprawdziło się doskonale. Dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie! Kuba towarzyszył mi w kuchni, wszędzie mogłam go usadowić, tak by miał mnie na oku. Poza tym uwielbiał rozglądać się wkoło, wystarczyło podnieść oparcie tak, by miał szerokie pole obserwacji. Przydawało się także podczas wyjazdów. Po pewnym czasie przyczepialiśmy do tego zabawki i też było radosne zajęcie.
Obrazek
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 3 stycznia 2008, o 12:48

Leżaczek TAKO z regulacją oparcia i możliwością bujania - dla mnie zmora, dla Ani jeszcze większa. Zagracał tylko mieszkanie, był niewygodny, duży i w zasadzie nie wiem co mnie opętało żeby go kupić :roll: Na szczęście był z drugiej ręki i jeszcze dali zawieszkę gratis. Zbyłam go dość szybko i na pewno takiego nie nabędę w przyszłości.
Fajnie sprawdzał się u nas fotelik samochodowy dla maluszków do 13 kilo - można było bujać, wieszać zabawki, tylko jakoś nie miałam i nie mam nadal przekonania do pozycji jaką dziecię w tymże przyjmuje. W leżaczku maluch może leżeć, a w foteliku nie ma szans na płaskie. Podobają mi się leżaczki z Fisher Price - nawet promocja na nie była (może jest ciągle) - popytam jeszcze znajomych w celu zasięgnięcia opinii co do ich przydatności.
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 3 stycznia 2008, o 13:08

No właśnie fotelik samochodowy na dłuższą metę też mnie nie przekonuje. Ja rozmyślam jeszcze nad chustą, ale nie wiem, co moje plecy na to :roll:

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 3 stycznia 2008, o 13:36

u mnie chusta się na razie nie sprawdza (to ma być rozwiązanie wakacyjne). Mam bujaczek - dostalismy z G. pracy. Regulowane oparcia i podnóżek - może być. Nam potrzebne, bo na górze łóżeczko a na dole strzyga własnie w tym ustrojstwie.
Obrazek
Obrazek

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 3 stycznia 2008, o 22:32

My też używaliśmy nosidełka do samochodu.
U znajomych widziałam leżaczek fischer price. I naprawdę mnie przekonywał (można bujac, blokowac bujanie, lekki, nie zajmuje dużo miejsca, można doczepiac zabawki). Ale biorąc pod uwagę firmę, to pewnie jest to spory wydatek...
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 3 stycznia 2008, o 22:41

U nas wypasiony leżaczek FP przegrał z fotelikiem samochodowym :) Paweł opanował sztukę samodzielnego bujania się w nim :) a ja wszędzie go ze sobą zabierałam :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 3 stycznia 2008, o 22:55

A to można bez ego jakoś przeżyć? Nie wyobrażam sobie... A już na pewno nie przy Marceli, która dopiero od paru dni zaczyna sypiać w dzień.
Przy Zuzi miałam leżaczek Chicco, teraz Marcyś dostała na chrzciny model z wibratorem FP (wibrator nie robi na niej żadnego wrażenia, ale za to ma fajny pałąk z zabawkami).
Polecam gorąco.
Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 3 stycznia 2008, o 23:05

u nas też Laura leżała w foteliku 0-13 kg.Był bardo przydatny
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 3 stycznia 2008, o 23:20

czarnaMa napisał(a):A to można bez ego jakoś przeżyć?


No więc z Zojką solo żyło nam się świetnie - ona potrafiła godzinami leżeć na macie i to wystarczało.

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 4 stycznia 2008, o 00:24

monikaj1 napisał(a):No więc z Zojką solo żyło nam się świetnie - ona potrafiła godzinami leżeć na macie i to wystarczało.


To ja poproszę o taki model dziecka tym razem :cool:
ObrazekObrazek

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 4 stycznia 2008, o 00:46

Ja pamiętam, że kładłam Kubka pod pałąkiem Fischer price (cyrk bodajże, klauna nie zakładałam, bo się bał, ale kotki były świetne) na kocyku i miałam półtorej godziny spokoju... To były czasy....
Moje dziecko było w ogóle bezproblemowe pod warunkiem, że było w domu. Każde wyjście (nawet do rodziców na obiad), to był koszmar i ryki...
Po roku siedzenia w domu wpadłam w depresję.
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 4 stycznia 2008, o 08:21

karolla napisał(a):u nas też Laura leżała w foteliku 0-13 kg.Był bardo przydatny


u nas Emu też ta opcja plus akwarium - rybek jeszcze nikt nie ustał :D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 4 stycznia 2008, o 12:10


Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 4 stycznia 2008, o 13:29

monikaj1 napisał(a):
czarnaMa napisał(a):A to można bez ego jakoś przeżyć?


No więc z Zojką solo żyło nam się świetnie - ona potrafiła godzinami leżeć na macie i to wystarczało.

Antek też wylegiwał się na macie. Ewentualnie siedział w foteliku samochodowym. Leżaczka nie posiadaliśmy.
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Centrum handlowe

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości