Moderatorzy: kontrafalda, Baska





JaMaska napisał(a):ja jestem pasjonatka klocków Fisher Prince .... no ale i Mysia bawi sie nimi cudnie, mamy zyrafkę do wrzucania klocków (ok 56 PLN na allegro widziałam za 54 - nową), zobacz na "Zabawy fundamentalne" (chyba www.berek.pl) tam sa nie tyle zabawki co pomysły zabaw z dziećmi i sa niezłe (sama sie nie skusiłam jeszcze ale sukcesywnie podgladam u znajomych.....)
Myszorek lubi po prostu miski kuchenne, piłki i bawi sie nimi cudnie. zastanawiamy sie nad kupieniem bębenka ... ale nie wiem czy to przetrwamy ;-)


Milla napisał(a):JaMaska napisał(a):ja jestem pasjonatka klocków Fisher Prince .... no ale i Mysia bawi sie nimi cudnie, mamy zyrafkę do wrzucania klocków (ok 56 PLN na allegro widziałam za 54 - nową), zobacz na "Zabawy fundamentalne" (chyba www.berek.pl) tam sa nie tyle zabawki co pomysły zabaw z dziećmi i sa niezłe (sama sie nie skusiłam jeszcze ale sukcesywnie podgladam u znajomych.....)
Myszorek lubi po prostu miski kuchenne, piłki i bawi sie nimi cudnie. zastanawiamy sie nad kupieniem bębenka ... ale nie wiem czy to przetrwamy ;-)
Ja też kupiłam te klocki, ale Magda jakoś malo nimi zainteresowanaMoże dlatego, że kupiłam "Sport" bo innych nie było... A miski, łyżki, piloty i komórki są najlepsze
![]()





Melba napisał(a):A co to za książka?







wiec puszczamy baloniki, ze ho ho (takie "cus" do robienia kosztuje u nas 1,40 zl, a ile radosci
- powiem szczerze, ze bardziej sie tacie podoba
Mysle ze to z powodu pieknych i nieprzeslodzonych ilustracji, bo zabawnej tresci raczej jeszcze nie kuma
A oto ksiazeczka o wombacie, polecamy




makoc napisał(a):My mamy wanke -wstanke(w formie misia) juz od Bozego Narodzenia i ciągle jest na topie! oprócz kiwania się jescze dzwoni. najpierw 3-miesieczna Gosika ja ogladala jak zahipnotyzowana, potem popychala,zeby sie kiwala, a teraz to ja gryzie w ucho, rzuca (zeby dzwonila), chce przewracac itp. Baaardzo fajna zabawka. kosztowala jakies 13 zl.


aplusd napisał(a):Antek też fajnie się bawi wańką-wstańką, w postaci klaunaWali go łapką jak szalony, a on dzwoni



