Chodzik pchacz

Kupię, sprzedam, zamienię, polecam!

Moderatorzy: kontrafalda, Baska

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Chodzik pchacz

Postprzez kontrafalda » 6 listopada 2008, o 12:16

Czy jak tam zwą :wink:
Chciałabym kupić, bo syn mnie wykończy - cały czas chce, aby go prowadzać za ręce, albo chwyta się czegokolwiek, co da się przepchnąć i idzie :) Nie mieliśmy jeszcze takiego cudu, więc chciałam zapytać, jakie macie/mieliście?

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 6 listopada 2008, o 12:24

Nie mieliśmy, bo wszyscy odradzają. Nam w każdym razie.
Może szelki lepsze? Niby Sergiusz idzie sam, a mama bez wywijania kręgosłupa ratuje go przed upadkami
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 6 listopada 2008, o 12:26

misiajagodka napisał(a):Nie mieliśmy, bo wszyscy odradzają. Nam w każdym razie.


A czemu odradzają?

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 6 listopada 2008, o 12:27

monikaj1 napisał(a):
misiajagodka napisał(a):Nie mieliśmy, bo wszyscy odradzają. Nam w każdym razie.


A czemu odradzają?

Że to niby dla kręgosłupa niedobry taki chodzik i dziecko nie wcale nie chodzi tylko jeździ.
No chyba, że masz na myśli jakiś inny "pchacz". Z takim się nie spotkałam.


Chodzik - dobry czy zły?
dr Piotr Albrecht
2004-06-17, ostatnia aktualizacja 2004-06-17 11:00
Wszędzie czytam, że nie poleca się chodzików, ponieważ źle wpływają na biodra dziecka. Z tego powodu nie kupowaliśmy tego sprzętu, ale ostatnio nasza córeczka dostała go w prezencie. Skoro jest w domu, zastanawiam się, czy nie zacząć go używać. Córeczka już chodzi - prowadzona za rączki. Czy rzeczywiście chodziki są takie złe i nie powinno się ich używać?
Jestem przeciwnikiem chodzików, a już szczególnie używania ich przez dzieci, które już same chodzą. Moim zdaniem to wynalazek wygodny jedynie dla mam, ponieważ pozwala dziecko bezpiecznie umieścić w "pojeździe" i zająć się innymi, często ważnymi sprawami. Nie sprzyja on jednak rozwojowi ruchowemu dziecka, które powinno mieć w tym wieku jak najwięcej swobody.

Odradzałbym więc używanie chodzika, no chyba że jest to prezent od teściowej. Wtedy ze względów dymplomatycznych na chwilę dziecko można do niego wsadzić.

Ze strony gazeta.pl
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 6 listopada 2008, o 12:34

Misia, ja nie o takim chodziku :) Ja myślę o takim pojeździe, za którym dziecko idzie samo, trzymając się np.
http://www.allegro.pl/item467982259_fis ... aniej.html

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 6 listopada 2008, o 12:41

monikaj1 napisał(a):Misia, ja nie o takim chodziku :) Ja myślę o takim pojeździe, za którym dziecko idzie samo, trzymając się np.
http://www.allegro.pl/item467982259_fis ... aniej.html

Aaaa
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 6 listopada 2008, o 13:05

Antek miał właśnie taki, jak zalinkowałaś i z powodzeniem używał.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 6 listopada 2008, o 13:10

A to bardzo wywrotne jest?
Bo np. wczoraj syn fiknął z obrotem na głowę, próbując iść przy zielonym bujaku z Ikei odwróconym w poprzek (sam sobie odwrócił, bo wpadł, że tak się łatwiej przesuwa i szybciej można iść :wink: ).
W ogóle - z dziewczynkami jest dużo łatwiej :roll:

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 6 listopada 2008, o 13:32

Wiesz co, nie przypominam sobie, żeby Antek miał jakiś wypadek przy tym pchaczu. Powiedziałabym, ze to dość stabilne urządzenie było.
No ale Antonio należał zawsze do tych ostrożnych, co to się dwa razy zastanowią przed każdym krokiem :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4105
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 6 listopada 2008, o 13:33

Jules ma to http://www.allegro.pl/item469036835_sup ... y_mix.html
i jej się podoba. Emu ma podobne i gonią się na tych autach po domu. Parę razy zaliczyła glebę ale ogólnie chodzi i jeździ. Za klasyczny "balkonik" robiły różne krzesła.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 6 listopada 2008, o 13:45

asientos napisał(a):Jules ma to http://www.allegro.pl/item469036835_sup ... y_mix.html
i jej się podoba. Emu ma podobne i gonią się na tych autach po domu. Parę razy zaliczyła glebę ale ogólnie chodzi i jeździ. Za klasyczny "balkonik" robiły różne krzesła.

Antek też coś takiego miał, ale pamiętam, że nasza rehabilitantka nie polecała takich jeździdełek. Podobno takie odpychanie nie jest dobre dla nóżek, szczególnie jak dziecko ma skłonności do posiadania koślawych kolanek.
Ale jako pchacz u nas też świetnie działało.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7889
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Chodzik pchacz

Postprzez atlantis75 » 6 listopada 2008, o 17:20

Monika, polecam, bo nie wyobrażam sobie moich chłopaków bez tej zabawki! Kuba szalał na tej maszynie, Tadek od miesiąca ostro piłuje swój jeździk i jest to jego ulubiona zabawka. Polecam Fisher Price.
My kupiliśmy taki:
http://www.allegro.pl/item471059294_fis ... ratis.html
Siedzenie mozna rozłożyć i maluch może swobodnie pchać jeździk.

Przy czym kupiliśmy wersję angielską (nowy, tylko tym się rożni, że po polsku nie gada) i zapłaciłam za niego 120 zł, a nie 250! Także szukaj okazji na allegro :)

Kuba miał taki: http://www.allegro.pl/item475087924_fis ... eczki.html
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 6 listopada 2008, o 23:40

Ida miała taki sam, jak Kuba Atlantisowy. Uważam, że był super - słuzył i jako pomoc do nauki chodzenia i jako świetna zabawka jeszcze przez 2 lata :)
Obrazek
Obrazek

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 7 listopada 2008, o 01:10

Jeżeli chodzi o użądzenie typu "autko z napędem nożnym" (chyba coś takiego jak na linku Atlantis). To Kuba nie miał. Jak byliśmy na wakacjach (miał niecałe 2 lata), to był chłopczyk, który miał i Kuba się zakochał. Kupiliśmy jakiś byle jaki w tesco za 30 zł. Do tej pory jest w użyciu :).

Jeżeli chodzi o taki chodzik do nauki chodzenia, to nie mieliśmy. Kubek wykorzystywał w tym celu pałąk fisher price :).
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 7 listopada 2008, o 09:57

To jak już wiem, o co chodzi, to polecą coś co ma Igorek: http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=1356544
Tak to wyglądało na użytek malutkiego Igorka.
Potem zdjęliśmy podstawkę pod nóżki, żeby mógł się odpychać.
Kiedy Igorek sztywno siedział, zdjęliśmy tą nakładkę na kierownicę ratującą przed upadkiem.
A na koniec zdjęliśmy rączkę do pchania, bo już nie pozwala się pchać.
Jest bardzo wytrzymały, niezniszczony i posłuży młodszemu rodzeństwu

My mamy zielony z Kubusiem Puchatkiem :-)
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Następna strona

Powrót do Centrum handlowe

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość